Sport

Efektowna asysta Zielińskiego w meczu z Barceloną. Sprawa awansu wciąż otwarta

Efektowna asysta Zielińskiego w meczu z Barceloną. Sprawa awansu wciąż otwarta

Napoli zremisowało na własnym stadionie z Barceloną 1:1 w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Wynik spotkania otworzył Dries Mertens, któremu asystował Piotr Zieliński. Polski pomocnik rozegrał całe spotkanie. Wyrównał po przerwie Antoine Griezmann. Od 54. minuty na boisku obecny był również Arkadiusz Milik.

Pierwszy raz w karierze Messi wystąpił na stadionie w Neapolu, obiekcie, na którym triumfy święcił wielki Diego Maradona. To właśnie do "Boskiego Diego" od dawna porównywany jest gwiazdor Barcelony. Tematu nie mogło zabraknąć na przedmeczowej konferencji. Z pytaniem, "który z nich jest lepszy?" musiał się zmierzyć Lorenzo Insigne. Piłkarz Napoli dyplomatycznie wybrnął z opresji.

- Jakiś czas temu w jednym z wywiadów powiedziałem, że Messi jest najlepszym piłkarzem na świecie. Mimo tego nie chciałbym porównywać go z Maradoną. Diego w Neapolu jest świętością – powiedział kapitan Napoli.

Przed starciem 1/8 finału Ligi Mistrzów głos zabrał sam Maradona, który również bronił barw Barcelony.

- Messi obecnie nie ma konkurencji. Mam jednak nadzieję, że przeciwko Napoli nie rozegra dobrego meczu - powiedział 59-latek w rozmowie z "Il Mattino".

Asysta Zielińskiego, spokój Mertensa

Polskich kibiców najbardziej interesował wyjściowy skład Napoli. Trener Gennaro Gattuso zadecydował, że od pierwszej minuty na murawie znajdzie się miejsce dla Zielińskiego. Milik rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych.

Przez pierwsze pół godziny na Stadio San Paolo działo się niewiele ciekawego. Barcelona, jak na Barcelonę przystało, wymieniała wiele podań, z których nic groźnego pod bramką gospodarzy nie wynikało.

Piłkarze Napoli tymczasem czekali na swoją okazję. Doczekali się w 30. minucie. Błąd popełnił Junior Firpo, któremu piłkę w prosty sposób odebrał Zieliński. Polski rozgrywający przytomnie podał do nabiegającego bez krycia Driesa Mertensa, posyłając z idealną precyzją piłkę pomiędzy dwoma rywalami. Belg miał dużo miejsca i czasu, by spokojnie przymierzyć. Oddał perfekcyjny techniczny strzał. Marc-Andre ter Stegen nawet nie drgnął, a piłka zatrzymała się w siatce.

Dla Mertensa był to już 121. gol dla Napoli, licząc wszystkie rozgrywki. Zrównał się tym samym z liderem tej klasyfikacji Markiem Hamsikiem, obecnie występującym w lidze chińskiej. Co ciekawe, drugim piłkarzem w tej klasyfikacji jest… Maradona (115 bramek).




Niewiele brakowało, a tuż przed przerwą Napoli podwyższyłoby prowadzenie. Z bliska, w bardzo dogodnej sytuacji, spudłował jednak Kostas Manolas. Gracze Barcelony mogli mówić o dużym szczęściu.

Drugą połowę goście zaczęli od... żółtej kartki Sergio Busquetsa, która wyklucza go z występu w rewanżu. Hiszpan bardzo ostro zaatakował nakładką nogę Mertensa. Belg przez chwilę zdołał kontynuować grę, ale w końcu zmuszony był poprosić o zmianę. Zastąpił go Milik.

Chwila nieuwagi gospodarzy

Trzeba przyznać, że po przerwie Barcelona zaczęła grać zdecydowanie lepiej. Przyniosło to efekt w 57. minucie. Chwilę nieuwagi doskonale do tego momentu spisującej się defensywy Napoli wykorzystał Antoine Griezmann. Francuz trafił z bliska po dokładnym podaniu Nelsona Semedo.

Dla Griezmanna był to pierwszy wyjazdowy gol w Lidze Mistrzów od lutego 2017 roku, gdy grając w Atletico Madryt pokonał bramkarza Bayeru Leverkusen.




Błyskawicznie odpowiedzieć mógł Jose Callejon. Hiszpan znalazł się sam przed bramkarzem Barcelony, ale trafił w Ter Stegena. Warto podkreślić, że asystę mógł w tej sytuacji zaliczyć Milik.

Do końca spotkania obie drużyny próbowały przechylić szalę na swoją korzyść. Brakowało jednak konkretów.

Czerwona kartka Vidala

W 89. minucie z boiska wyleciał Arturo Vidal. Najpierw Mario Rui został ostro sfaulowany przez Chilijczyka, a następnie obaj piłkarze mieli sobie coś do powiedzenia. Felix Brych "poczęstował" obu graczy żółtymi kartkami za przepychanki, natomiast Vidalowi dał również "żółtko" za faul. W ostatnich momentach starcia w Neapolu Barcelona musiała radzić sobie w dziesiątkę.

Wynik nie uległ już zmianie. Napoli zremisowało u siebie 1:1 z Barceloną. Blaugrana przed rewanżem na Camp Nou (18 marca) nie może być pewna awansu.

Napoli - Barcelona 1:1 (1:0)

Bramki: Mertens (30') - Griezmann (57')