Sport

Hamilton rozmawiał z przedstawicielem Ferrari

Hamilton rozmawiał z przedstawicielem Ferrari

Ferrari potwierdziło, że po ostatnim wyścigu zakończonego sezonu jeden z przedstawicieli włoskiego teamu spotkał się z Lewisem Hamiltonem.

Temat łączenia Hamiltona z włoskim teamem pojawia się w światowych mediach od pierwszych dni grudnia. Sam kierowca Mercedesa informacje o spotkaniu zdążył już potwierdzić, ale zbyt wylewny nie był.

- Nie widzę w tym nic złego, ale jak coś dzieje się za zamkniętymi drzwiami, są to sprawy prywatne - stwierdził Hamilton, który 1 grudnia zwycięstwem zwieńczył sezon, w którym sięgnął po szóste mistrzostwo świata.

Wspólni znajomi

Po kolejnych kilku dniach doczekaliśmy się oficjalnego potwierdzenia również ze strony Ferrari.

- Myślę, że tajemnicą poliszynela jest, że Lewis Hamilton spotkał się z naszym kierownikiem Johnem Elkannem - przyznał dyrektor wykonawczy Ferrari Louis Camilleri podczas wizyty dziennikarzy w fabryce w Maranello. Zdradził też nieco kulisów owych rozmów. - To było wydarzenie towarzyskie, Hamilton i Elkann mają po prostu wspólnych znajomych - zaznaczył.

Jak dodał Camilleri, ekipie Ferrari bardzo schlebia, że tak dobrego kierowcę jak Hamilton łączy się z Ferrari, ale "na konkrety jest zdecydowanie za wcześnie". - W odpowiednim czasie przyjrzymy się wszystkim opcjom i wybierzemy najlepszą - oświadczył Włoch.

Ostatni rok Vettela w Ferrari?

Kontrakt Hamiltona z Mercedesem wygaśnie w 2020 roku. Niemiecki team od lat nie ma sobie równych i hurtowo zgarnia tytuły mistrzowskie, ale od sezonu 2021 wejdą w życie rewolucyjne zmiany (m.in w modelach bolidów). Niewykluczone zatem, że dotychczasowy ład zostanie zaburzony i do głosu dojdą inni.

Jak spekulowała w ostatnim czasie włoska "La Gazzetta dello Sport", a za nią inne światowe media, Brytyjczyk po sezonie 2020 miałby zastąpić w Ferrari Sebastiana Vettela, któremu również kończy się kontrakt. Niemiec w minionym sezonie, zajął piąte miejsce w klasyfikacji generalnej, choć typowano go nawet do walki o mistrzostwo. Czwarty był jego partner z zespołu Monakijczyk Charles Leclerc (kontrakt ma do 2022 roku).

Z kolei szef Mercedesa Toto Wolff, komentując zamieszanie wokół swojego kierowcy, ocenił, że na 75 procent Hamilton pozostanie w zespole również po 2020 roku.

Hamilton startuje w obecnych barwach od 2013 roku. Wcześniej zdobył jeden tytuł mistrzowski w ekipie McLarena, w której jeździł w latach 2007-2012.