Sport

Iga Świątek jak jej idol. "Ogromny kontrast i kilka podobieństw"

Iga Świątek jak jej idol.

Iga Świątek od wielu lat identyfikuje Rafaela Nadala jako swojego tenisowego idola. Wielu ekspertów wskazuje, że na korcie bardzo przypomina Hiszpana. Analizą podobieństw zajął się dziennik "The New York Times".

W sobotę Świątek w wielkim stylu pokonała Amerykankę rosyjskiego pochodzenia Sofię Kenin i zdobyła pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze. Dzień później w równie wspaniały sposób Rafael Nadal wygrał z Novakiem Djokoviciem. Tym samym wywalczył już 13. tytuł we French Open.

Hiszpan pierwszy raz triumfował na kortach im. Rolanda Garrosa w 2005 roku. Wtedy miał 19 lat. Tyle samo, ile teraz ma Polka z Raszyna.

Trenowała w jego akademii

Świątek w przeszłości wiele razy mówiła, że to właśnie French Open może być pierwszym turniejem wielkoszlemowym, który wygra, a Nadal jest jej idolem. W jego akademii w Manacor na Majorce trenowała dwa lata temu.

"Kontrast między ich osiągnięciami jest na razie ogromny, ale między Świątek a Nadalem można dostrzec kilka podobieństw, mimo że jej kariera dopiero się zaczyna. Oboje, na przykład, zdobyli tytuł, nie tracąc nawet seta w siedmiu meczach" - zaznacza Christopher Clarey w "NYT". "Świątek uderza z tak samo mocnym topspinem i korzysta z takiego samego zachodniego chwytu rakiety przy forhendzie jak Nadal. Tyle że on robi to lewą ręką, a ona prawą" - pisze.

"Ale najważniejszym wspólnym mianownikiem jest ich podejście mentalne. W każdej chwili byli bardzo skoncentrowani. Myślą tylko o każdym kolejnym punkcie, z dużym entuzjazmem i bez zastanawiania się nad tym, co się może stać. W tenisie oraz w wielu innych sportach jest to nieuchwytne, rzadkie i zachwycające. To jeden ze znaków rozpoznawczych Nadala po tym, jak objawił się na początku XXI wieku".

Nie spoczywał na laurach

Pomagająca Idze psycholog sportowa Daria Abramowicz przyznaje, że Świątek bez wątpienia może wzorować się na Nadalu w kwestii skupiania się na każdej kolejnej akcji i zachowywania spokoju między wymianami.

Zdaniem amerykańskiego dziennikarza ważna jest także kwestia oczekiwań. - Naprawdę myślę, że najważniejsze było chyba to, że nie miałam ich wielkich – mówiła Świątek.

Hiszpan z Majorki nigdy nie pracował z psychologiem, ale sam sam potrafił odpowiednio zarządzać oczekiwaniami. To sprawiło, że ma już na koncie 20 wygranych imprez wielkoszlemowych.

"Niektórzy jego skromność odbierali jako pesymizm, który wydawał się czasem nielogiczny, a nawet nieszczery. Ale to zadziałało dla niego w sporcie, w którym każdy mecz to nowa szansa. Nadal nigdy nie był zainteresowany spoczywaniem na laurach" - pisze Christopher Clarey. "Jeśli chodzi o Świątek, to nigdy nie jest fart, gdy ktoś w takim stylu wygrywa French Open. Ona zdominowała imprezę, straciła tylko 28 gemów i dołączyła do elitarnego grona, w którym są Steffi Graf, Chris Evert i Serena Williams.

Poznają jej styl gry

- Trudno powiedzieć, czy będzie kolejną wielką zawodniczką - zastanawia się Sven Groeneveld, były trener m.in. Any Ivanović i Marii Szarapowej. - Świątek jest bardzo wszechstronna, ale nadejdzie moment, że inne zawodniczki poznają ją lepiej. Powinna być solidną tenisistką czołowej dziesiątki rankingu przez następne pięć lat. Ważne, że w takim zmieniającym życie momencie ma przy sobie psycholożkę sportu - dodaje.

Autor artykuły w "NYT" zwraca uwagę, że zawodniczka z Raszyna i Abramowicz używają tego samego słowa w kontekście celu na przyszłość: konsekwencja.

"Taka wytrwałość w dążeniu do czegoś była bardzo nieuchwytna w gronie ostatnich mistrzyń Rolanda Garrosa. Inaczej jest to w przypadku Nadala" - zaznacza Clarey.

Przed Światek teraz odpoczynek i być prawdopodobnie krótkie wakacje. Wystartuje ponownie w styczniu przyszłego roku. Wtedy ma zostać rozegrany wielkoszlemowy Australian Open.

Transmisje z turnieju w Eurosporcie i Eurosport Playerze.