Sport

Jak on to obronił? Zobacz fantastyczne parady Szczęsnego

Jak on to obronił? Zobacz fantastyczne parady Szczęsnego

Wojciech Szczęsny był jednym z najlepszych piłkarzy Juventusu w meczu z Lazio w 15. kolejce Serie A (1:3). Reprezentant Polski popisał się przede wszystkim kapitalną obroną rzutu karnego, który wykonywał Ciro Immobile.

Była 79. minuta meczu. Lazio prowadziło już z Juventusem na Stadio Olimpico 2:1 i nie zamierzało na tym poprzestać. Po błyskawicznej kontrze Joaquin Correa znalazł się sam na sam ze Szczęsnym. Polski golkiper musiał faulować, bo rywal już go mijał i miałby pustą bramkę. Sędzia słusznie wskazał na wapno.

Refleks Szczęsnego

Szczęsny przed rzutem karnym wydawał się spokojny. Przeprosił faulowanego przez siebie Correę i stanął na linii bramkowej.

Do jedenastki podszedł Immobile. Włoski napastnik znajduje się w tym sezonie w bardzo dobrej formie. We wcześniejszych 14 meczach strzelił aż 17 goli. Pewnym krokiem zmierzał po kolejne trafienie.

Snajper Lazio uderzył bardzo mocno. Piłka była mierzona przy słupku. Golkiper wyczuł jednak intencje strzelającego i rzucił się w swój lewy dolny róg, po czym odbił piłkę przed siebie.

To oczywiście nie był koniec roboty dla "Szczęśniaka". Immobile ruszył do dobitki i będąc kilka metrów od bramki ponownie huknął z całej siły. Bramkarz Juve tym razem także nie dał się pokonać. Popisał się doskonałym refleksem i jakimś cudem zablokował ciałem także to uderzenie. To była niesamowita parada.

Pierwsza porażka

Spektakularne interwencje polskiego golkipera nic nie dały Juventusowi, który ostatecznie uległ 1:3. To pierwsza porażka Starej Damy w sezonie we wszystkich rozgrywkach. Natomiast dla znakomicie spisujących się jesienią graczy Lazio to siódme ligowe zwycięstwo z rzędu.

Obrońcy tytułu mają 36 punktów i tracą dwa do lidera Interu Mediolan. Lazio jest trzecie - ma 33 oczka.