Sport

Kibice pożegnają Bryanta. Dla niego znów wypełni się hala Staples Center

Kibice pożegnają Bryanta. Dla niego znów wypełni się hala Staples Center

Fani koszykówki i talentu Kobego Bryanta będą mieli okazję uczcić pamięć swego mistrza. 24 lutego w hali Staples Center, w której swoje domowe mecze rozgrywają Los Angeles Lakers, odbędzie się publiczne pożegnanie tragicznie zmarłego koszykarza i jego 13-letniej córki Gianny. Ich śmierć w wypadku lotniczym z 26 stycznia wstrząsnęła całym sportowym światem.

Bryant przez większą część swojej 20-letniej kariery występował w Staples Center. Data pożegnania, ustalona z żoną koszykarza Vanessą i władzami NBA, do tego nawiązuje. To właśnie z numerem 24 rzucający obrońca Lakers brylował na koszykarskich parkietach.

Los Angeles zjednoczone w bólu

W pożegnaniu gwiazdy uczestniczyć będą najpewniej tysiące fanów. Hala pomieścić ich może nawet 20 tys. To tu żegnano Michaela Jacksona czy rapera Nipseya Hussle’a.

Wciąż nie ujawniono szczegółów uroczystości. Spekuluje się jednak, że w jej scenariuszu zabraknie procesji.

- Tu nie chodzi o człowieka, który był koszykarzem. Chodzi o ojca, lidera, filmowca i artystę. Kogoś dużo ważniejszego niż świetnego gracza. Uroczystość przypomni nam, jak bardzo jesteśmy zjednoczeni. Jesteśmy jednym miastem, które wierzy w siebie, wierzy w coś większego od nas samych. Zrobimy absolutnie wszystko, aby każdy mógł się przy nim pojawić – powiedział burmistrz Los Angeles Eric Garcetti.

24 lutego Lakers nie mają zaplanowanego meczu. Ze Staples w tym dniu skorzystają jednak koszykarze lokalnego rywala Clippers, którzy zagrają z Memphis Grizzlies o godzinie 19:30 czasu lokalnego.

Bryant, praktykujący katolik, należał do Kościoła Matki Bożej Królowej Aniołów w Newport Beach w Kalifornii. W dniu śmierci 41-latek odwiedził tamtejszą świątynię, oddając się "modlitwie i refleksji" – poinformowała rzeczniczka diecezji hrabstwa Orange.

Kobe jest czwartym najlepiej punktującym graczem w historii NBA (ostatnio wyprzedził go w tym zestawieniu LeBron James). Pięciokrotnie sięgał po mistrzostwo ligi (2000-2002, 2009-2010) i dwukrotnie po mistrzostwo olimpijskiej (2008, 2012).

Do katastrofy śmigłowca, w której zginął, doszło 26 stycznia w kalifornijskim Calabasa. Śmierć poniosło łącznie osiem osób.