Sport

Koślawy matrix challenge. Djoković odpowiedział na wyzwanie Ibrahimovicia

Koślawy matrix challenge. Djoković odpowiedział na wyzwanie Ibrahimovicia

Kilka tygodni temu Zlatan Ibrahimović postanowił rozruszać media społecznościowe, ogłaszając matrix challenge. Na osobliwe wyzwanie odpowiedział nominowany przez piłkarza Novak Djoković.

Internet różnego rodzaju challenge'ami stoi. Tylko w tym roku ludzie ze świata sportu chętnie podejmowali wyzwania takie jak 10 years challenge, w którym zestawiali aktualne zdjęcia z tymi sprzed lat, czy bottle cap challenge, który polegał na otwarciu butelki w niekonwencjonalny sposób.

Te mody szybko przemijają, a kolejne wyzwania wyrastają jak grzyby po deszczu. Jednym z nich jest matrix challenge, który rozpropagował Zlatan Ibrahimović.

38-letni piłkarz (jeszcze Los Angeles Galaxy, od nowego roku prawdopodobnie któregoś z hiszpańskich klubów) pod koniec września wstawił na Twittera wideo, na którym pokazał, o co chodzi w tym nowym wyzwaniu. Szwed podrzucił piłkę, przyjął ją na klatkę piersiową i wyginając się do tyłu jak Neo w kultowym filmie "Matrix", zaczął machać rękami, jakby chciał uniknąć postrzelenia. Tak jak w hollywoodzkiej produkcji wygimnastykowany Ibrahimović został oczywiście nagrany w slow motion.


Pomogły umiejętności z taekwondo

Wyszło świetnie. Dla słynącego ze spektakularnych goli piłkarza była to bułka z masłem. W dużej mierze pewnie dlatego, że akrobatyczne zdolności "Ibra" zawdzięcza wieloletnim treningom taekwondo, w którym ma czarny pas.

Ibrahimović zaprosił do zabawy innego piłkarza Paula Pogbę, tenisistę Novaka Djokovicia, wojownika Chabiba Nurmagomiedowa i... swojego agenta Mino Raiolę.

Wideo chwyciło, widzowie wyświetlili je ponad dwa miliony razy, nominowani ociągają się jednak z przyłączeniem do zabawy.

W końcu w sobotę na wyzwanie Ibrahimovicia odpowiedział Djoković. Biorąc udział w matrix challenge, "Nole" w ten sposób być może rozgrzewał się przed zaplanowanym na później ten dzień ćwierćfinałowym pojedynkiem ze Stefanosem Tsitsipasem w ramach ATP Tour Masters 1000 w Paryżu.


on



W tym przypadku wyszło jednak troszkę gorzej. Przede wszystkim Djoković nie zdołał przyjąć tak efektownej postawy jak Szwed, a na dodatek wykorzystał piłkę tenisową, którą trudniej opanować. Od razu spadła mu ona z klatki piersiowej, w związku z czym Serb z uśmiechem od ucha do ucha szybko wyciągnął z kieszeni drugą piłkę, próbując się poprawić. Do Ibrahimovicia dużo mu jednak brakowało.

Ale jak zabawa, to zabawa. Tenisista przetrwał wyzwanie i nominował do matrix challenge koszykarza Bogdana Bogdanovicia oraz piłkarzy Kyliana Mbappe i Cristiano Ronaldo.