Sport

Lewandowski zakpił ze statystyk. Na ten moment czekał 11 godzin

Lewandowski zakpił ze statystyk. Na ten moment czekał 11 godzin

To był wspaniały wieczór na Stamford Bridge w wykonaniu Roberta Lewandowskiego. Jego Bayern Monachium pokonał Chelsea FC 3:0 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, a Polak, po dwóch kapitalnych asystach przy pierwszych golach, sam ustalił wynik rywalizacji, przełamując swoją serię bez trafienia w fazie pucharowej elitarnych rozgrywek. Licznik zatrzymał się na 673 minutach.

Lewandowski pokonał Wilfredo Caballero w 76. minucie wtorkowego spotkania, wykorzystując płaskie dośrodkowanie Alphonso Daviesa z lewej strony boiska.

Dla wychowanka Varsovii był to 11. gol w obecnej edycji Ligi Mistrzów i dziewiąty strzelony na wyjeździe. Tym samym wyrównał rekord Cristiano Ronaldo z edycji 2013/2014 w liczbie wyjazdowych trafień w pojedynczym sezonie.

Wyzerował licznik

Polski napastnik czekał na bramkę w fazie pucharowej Ligi Mistrzów od 20 lutego 2018 roku i gola z tureckim Besiktasem. W kolejnych siedmiu bramki już nie zdobył, aż do wtorku.

Było to jego 20. trafienie w 33 meczach fazy pucharowej. W Lidze Mistrzów ma łącznie 64 gole i na liście najskuteczniejszych piłkarzy wszech czasów zajmuje czwarte miejsce, ex aequo z Karimem Benzemą.