Sport

"Lewy" jest już najlepszym strzelcem Bayernu w historii Ligi Mistrzów

To, co zrobił we wtorek w Belgradzie kapitan polskiej kadry przejdzie do historii. Robert Lewandowski strzelił cztery gole, a jego Bayern pokonał Crvenę Zvezdę 6:0. Tym samym Polak został najlepszym snajperem monachijskiego zespołu w Lidze Mistrzów w historii.

Lewandowski niesamowite show w stolicy Serbii rozpoczął w 53. minucie, gdy strzelił gola z rzutu karnego. W tamtym momencie miał już na koncie 43 bramki zdobyte w Bayernie w Lidze Mistrzów. Jednocześnie wtedy zrównał się w tej klasyfikacji z dotychczasowym liderem, a więc Thomasem Muellerem.

Szybko przegonił Muellera

Chwilę później, bo dokładnie w 60. minucie wyprzedził Niemca. Potem dołożył jeszcze dwa trafienia. Pokonał golkipera gospodarzy w 64. oraz w 68. minucie. Na strzelenie czterech goli potrzebował niespełna 15 minut.

Polak zapewne zdobyłby jeszcze kolejne bramki, ale trener Hansi Flick zdecydował się zdjąć go z murawy na kilkanaście minut przed końcem. Co ciekawe, "Lewego" zastąpił Mueller.

Po tym meczu polski napastnik ma na koncie już 46 goli strzelonych w barwach Bayernu w Lidze Mistrzów, w tym aż dziesięć w tej edycji.

Wcześniej trafiał w Champions League dla Borussii Dortmund. W sumie w elitarnych rozgrywkach ma 63. bramki. W klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców w historii rozgrywek zajmuje piąte miejsce za Karimem Benzemą z Realu Madryt, który we wtorek dwukrotnie trafił w starciu z PSG.

Zrównał się z Rummenigge

Na dodatek Lewandowski przesunął się na drugie miejsce w rankingu najlepszych snajperów Bawarczyków we wszystkich rozgrywkach. Razem z Karlem-Heinzem Rummenigge ma teraz 218 bramek, a trzeci Rainer Ohlhauser 215. Prowadzi z dorobkiem 564 goli Gerd Mueller.

Bayern oczywiście zapewnił już sobie promocję do fazy pucharowej. Przez zespołem z Allianz Arena jeszcze mecz z Tottenhamem.