Sport

Maskotka drużyny z Grudziądza symulowała seks z maskotką drużyny z Częstochowy

Maskotka drużyny z Grudziądza symulowała seks z maskotką drużyny z Częstochowy
Przyznajemy, że o polskiej lidze żużla nie piszemy zbyt często. Sport ten cieszy się w naszym kraju sporą popularnością, ale nie aż taką, jak np. siatkówka czy piłka nożna. I trudno raczej spodziewać się, by po ostatnim wybryku grudziądzkiej maskotki miało się to zmienić.

Opisywane zdarzenie miało miejsce podczas starcia pomiędzy zespołami MRGARDEN GKM i forBET Włókniarz Częstochowa. W pewnym momencie meczu maskotka grudziądzkiego klubu podeszła do sektora zajmowanego przez nielicznych kibiców z Częstochowy i zaczęła wykonywać dziwne gesty. Człowiek przebrany za gołębia „Speedy'ego” udawał, że odbywa stosunek seksualny z drobną maskotką przeciwników (w tej roli pluszowy lew). Na koniec poklepał się nią po kuprze, by wywołać jakąkolwiek reakcję przyjezdnych. Ci jednak całkowicie zignorowali prowokację i przyjaźnie machali do pracownika grudziądzkiego klubu.

Nagranie z tego incydentu trafiło do sieci za sprawą dziennikarzy Radia FON. Na łamach tej stacji sprawę skomentował prezes Włókniarza, Michał Świącik. – Żużel to sport rodzinny, spokojny, gdzie wszelkie próby przemocy powinny być negowane. Myślę, że w tym przypadku reakcja będzie zdecydowana – podkreślał. Podejrzewamy, że będzie zadowolony z odpowiedzi GKM-u. Grudziądzki klub w wydanym oświadczeniu przeprasza kibiców z Częstochowy i zapowiada wyciągnięcie konsekwencji wobec pracownika, który w przebraniu maskotki pozwolił sobie na głupie gesty.

Spotkanie zakończyło się wynikiem 47:43 klubu z Grudziądza.