Sport

Messi na okładce francuskiej gazety. Został porównany do Che Guevary

Messi na okładce francuskiej gazety. Został porównany do Che Guevary

Lionel Messi znalazł się na okładce wtorkowego wydania "L';Equipe". Gwiazdor Barcelony został przedstawiony jako Che Guevara, czyli jeden z przywódców rewolucji kubańskiej w latach 50. XX wieku.

W poniedziałek Do tego obiecali, że przekażą od siebie pieniądze, żeby pracownicy klubu mogli otrzymać całe wynagrodzenia.

Negocjacje w tej sprawie trwały od jakiegoś czasu. Hiszpańskie media informowały, że zawodnicy początkowo niechętnie godzili się na obcięcie pensji, ale w końcu udało się dojść do porozumienia. Potwierdził to sam Argentyńczyk.

Messi: my, piłkarze, zawsze pomagaliśmy klubowi

"Rozumiemy, że obecna sytuacja jest wyjątkowa i my, piłkarze, zawsze pomagaliśmy klubowi. Wiele razy robiliśmy to z własnej wolni, w momentach, gdy uważaliśmy to za konieczne" - wyjaśnił. "Z tego powodu zaskakuje nas to, że ktoś z wewnątrz klubu próbuje zwiększyć na nas presję, żebyśmy zrobili coś, co zawsze chcieliśmy uczynić. To prawda, że osiągnięcie porozumienia przeciągało się w czasie, ponieważ szukaliśmy odpowiedniej formuły, która pomogłaby klubowi i pracownikom w tych trudnych czasach" - dodał.

- Messi od pierwszego dnia powiedział mi, że redukcje muszą nastąpić. Propozycja wyszła od kapitanów zespołu. Ten gest pokazuje ich przywiązanie do klubu. Być może gracze byli sfrustrowani tym, co mówili ludzie z klubu i z jego otoczenia, którzy nie mieli wszystkich informacji. Rozmowy były jednak prowadzone tylko przeze mnie i dyrektora wykonawczego Oscara Graua. Nikomu nic nie mówiliśmy o tych negocjacjach - skomentował prezydent Barcelony Josep Maria Bartomeu, cytowany przez dziennik "Sport".

"Che z Barcelony"

Informacja o decyzji piłkarzy mistrzów Hiszpanii poszła w świat, m.in. "L'Equipe" poświęcił tematowi okładkę wtorkowego wydania. Największy sportowy dziennik we Francji wystylizował Messiego w oparciu o wizerunek Che Guevary, rodaka, jednego z przywódców rewolucji kubańskiej w latach 50. XX wieku. Jego postać do dziś wywołuje ogromne kontrowersje. Dla jednych był idealistą i symbolem rewolucji, dla innych - bezwzględnym mordercą.


Messi w 2011 roku ujawnił, że nie kryje swojego podziwu dla Guevary. - Podróżuję po całym świecie i w różnych jego częściach odnajduję koszulki w argentyńskich barwach z moim nazwiskiem. Tak samo jestem podekscytowany, widząc koszulki lub flagi z Diego Maradoną czy Che Guevarą. Wyzwalają we mnie silne emocje - wyznał na łamach pisma "La Garganta Poderosa".