Sport

Niesamowity Kyrgios , zaskoczony Monflis. Najlepsze zagrania 6. dnia Australian Open

Niesamowity Kyrgios , zaskoczony Monflis. Najlepsze zagrania 6. dnia Australian Open

Szósty dzień Australian Open z pewnością na długo zostanie w pamięci miejsowych kibiców. Wszystko za sprawą ich reprezentanta Nicka Kyrgiosa, który po niesamowitym meczu wywalczył awans do następnej rundy. W innych spotkaniach również nie brakowało emocji i efektownych zagrań.

Oto pięć najlepszych zagrań szóstego dnia Australian Open.

5. Nick Kyrgios (23) - Karen Chaczanow (16)

Mecz pomiędzy reprezentantem gospodarzy, a Rosjaninem trwał ponad cztery godziny. Nic więc dziwnego, że nie brakowało w nim niesamowitych zagrań i zwrotów akcji. Kyrgios prowadził 2:0 w setach, ale musiał walczyć na pełnym dystansie. Zwyciężył dopiero po super tie-breaku 6:2, 7:6(5), 6:7(6), 6:7(7), 7:6(8).

- Ten mecz był epicki. Nie wiem do końca, co się działo. Po prostu nie czuję nóg. Mam wrażenie, że ważą po 40 kilogramów każda - mówił Ausralijczyk.

- To było bez wątpienia jedno z najlepszych zwycięstw w mojej karierze. Nie byłem w takiej sytuacji chyba od czterech, pięciu lat - podkreślił Kyrgios, który w następnej rundzie zmierzy się z Rafaelem Nadalem.

4. Simona Halep (3) - Julia Putincewa (38)

Halep pewnie wygrała 6:1, 6:4, a w całym meczu oddała rywalce zaledwie pięć gemów. Rumunka grała pewnie, a przede wszystkim niezwykle skutecznie. W drugim secie popisała się jednak zagraniem, które bez dwóch zdań musiało się znaleźć w naszym zestawieniu.

W następnej rundzie Halep zagra z Belgijką Elise Mertens. Stawką meczu będzie awans do ćwierćfinału imprezy w Melbourne.

3. Andżelika Kerber (18) - Camila Giorgi (108)

- Wielki mecz, wspaniała walka, zwycięstwo, na które ciężko zapracowałam. Cieszę się, że znów jestem w drugim tygodniu jednej z najbardziej prestiżowych imprez na świecie - skomentowała swoją wygraną nad Włoszką Kerber.

Emocji nie brakowało szczególnie w tie-breaku. Kerber prowadziła już 4-1, ale od tego momentu Włoszka wzięła się do roboty i zrobiło się 4:3. Kerber zdołała jednak opanować nerwy i triumfowała w dwóch następnych gemach. Ostatecznie wygrała 6:2, 6:7(4), 6:3.

W następnej rundzie zmierzy się z Rosjanką Anastazją Pawluczenkową.

2. Gael Monflis (10) - Ernest Gulbis

Mecze z udziałem Gaela Monflisa zawsze są ciekawe. Nie inaczej było i tym razem. Francuz pokonał kwalifikanta Gulbisa 7:6(2), 6:4, 6:3. Łotysz zasłużył jednak na oklaski, bo momentami grał jak równy z równym.

W drugim secie Gulbis popisał się znakomitym zagraniem, na które nawet Monflis nie miał prawa odpowiedzieć. Francuz zagra w następnej rundzie z Austriakiem Dominicem Thiemem.

1. Alexander Zverev (7) - Fernando Verdasco

W Melbourne Zverev wciąż nie stracił nawet seta. W sobotę Niemiec łatwo poradził sobie z Verdasco (6:2, 6:2, 6:4). Pomimo porażki, po najlepszej, a zarazem najdłuższej akcji meczu cieszył się 36-letni Hiszpan.

Zverev wygrał m.in. dzięki znakomitemu serwisowi. W tym elemencie Niemiec zdominował rywala, posyłając aż 15 asów. Verdasco odpowiedział tylko trzema.

W poniedziałek zagra o pierwszy w karierze ćwierćfinał tej imprezy. Jego rywalem będzie Andriej Rublow.