Sport

Nieskuteczny Real zawstydzony w Madrycie

Nieskuteczny Real zawstydzony w Madrycie

Real Madryt zapłacił za swoją nieskuteczność. W meczu 24. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy zremisował u siebie z Celtą Vigo 2:2.

Faworyt mógł być jeden. Real - wiadomo, to lider hiszpańskiej ekstraklasy, z wracającym do gry, zdrowym Edenem Hazardem. Celta - okupuje dolne rejony tabeli, w dodatku w Madrycie nie wygrała ligowego meczu od 2006 roku.

Minęło siedem minut i wszelkie wyliczenia wzięły w łeb. Piłkę między dwóch obrońców Podawał Iago Aspas, a zimną krew zachował Fiodor Smołow. 0:1 i na Santiago Bernabeu niedowierzanie.



Co z tego, że Real wziął się ostro do pracy, miał przewagę, w pierwszej połowie przez 70 proc. czasu gry był przy piłce, częściej strzelał (siedem razy, Celta - dwa), jak nie miało to przełożenia na wynik. Co więcej, przed przerwą nie oddał ani jednego celnego strzału na bramkę gości z Galicji.

A przecież gdyby nie kunszt Thibaut Courtois, Celta powinna prowadzić wyżej. Tuż przed końcem pierwszej odsłony belgijski bramkarz Realu kapitanie obronił strzał głową Lucasa Olazy.

Odrobili straty, wyszli na prowadzenie

Nic dziwnego, że madrytczyków pożegnała potężna porcja gwizdów. W szatni mieli o czym myśleć i na drugą połowę wyszli podwójnie zmobilizowani. Efekt przyszedł błyskawicznie. Jeszcze gola Sergio Ramosa sędzia nie uznał (spalony), ale przy strzale Toniego Kroosa wątpliwości już nie było.

Niemiec upodobał sobie Celtę. Żadnej innej drużynie nie strzelał tylu goli. W niedzielę pokonał bramkarza drużyny z Vigo po raz szósty.

Ramos też dopiął swego. Hazarda wyciął w polu karnym bramkarz Ruben Blanco i kapitan Realu zamienił karnego na gola. Losy meczu zostały odwrócone, ale w Madrycie spokój nie zapanował.

Uśpieni i skarceni

Słusznie. Jednobramkowe prowadzenie jakby uśpiło gospodarzy. Zostali za to skarceni. Denis Suarez podał do Santiego Miny, a ten pokonał bezradnego Courtois.

Madrytczycy jeszcze próbowali, dwie znakomite sytuacje zmarnował Benzema, ale na sensacyjnym 2:2 się skończyło.

Real ma 53 punkty, jeden więcej od Barcelony.

Wyniki 24. kolejki:
Sevilla - Espanyol 2:2
Leganes - Betis 0:0
Athletic Bilbao - Osasuna 0:1
Mallorca - Alaves 1:0
Barcelona - Getafe 1:2
Villarreal - Levante 2:1
Granada - Valladolid 2:1
Valencia - Atletico Madryt 2:2
Real Madryt - Celta Vigo 2:2
mecz Eibar - Real Sociedad przełożony