Sport

Po trzech latach wybudził się ze śpiączki. Klub rozwiązał z nim kontrakt

Po trzech latach wybudził się ze śpiączki. Klub rozwiązał z nim kontrakt

Ajax Amsterdam rozwiązał kontrakt z Abdelhakiem Nourim, który od lipca 2017 roku był w stanie śpiączki po tym, jak zasłabł w trakcie meczu i doznał poważnych obrażeń mózgu. Kilka dni temu rodzina piłkarza poinformowała o jego wybudzeniu i pierwszych kontaktach z otoczeniem.

Ajax do tego momentu wypłacał wynagrodzenie Nouriego, ale umowa, która według holenderskich mediów miała w lipcu zostać automatycznie przedłużona, została właśnie przez klub anulowana.

Prawnicy 34-krotnego mistrza Holandii pracują teraz z rodzinną nad znalezieniem rozwiązania na przyszłość. Obie strony od dłuższego czasu pozostają w sporze. Bliscy piłkarza oczekują finansowego zadośćuczynienia, po tym jak klub przyznał, że pomoc udzielona na boisku była niewystarczająca.

"Jesteśmy świadomi naszej odpowiedzialności za to, co się stało" - przyznał w 2018 roku dyrektor sportowy Ajaksu Edvin van der Sar.

Z pozoru niegroźna kontuzja

20-letni wówczas piłkarz zasłabł 8 lipca 2017 roku w 72. minucie spotkania z Werderem Brema w austriackiej miejscowości Hippach. Na początku nie wyglądało to groźnie, bo zawodnik po prostu położył się na ziemi, jak gdyby złapał go skurcz lub ból mięśnia. Sędzia przerwał grę, aby sprawdzić, co dzieje się z piłkarzem, ale nie było żadnej paniki. Arbiter pozwolił nawet na dokonanie zmiany.

Chwilę później na placu gry była już karetka, a Holender był reanimowany. Został przetransportowany helikopterem do szpitala w Innsbrucku, gdzie lekarze stwierdzili niewydolność układu krążenia. Kilka dni później Ajax poinformował, że zawodnik ma poważne uszkodzenia mózgu.

Nouri wciąż nie może samodzielnie się poruszać, a z otoczeniem komunikuje się poruszając brwiami.

Pochodzący z marokańskiej rodziny, ale urodzony w Holandii piłkarz w swoim pierwszym sezonie w barwach Ajaksu zdołał rozegrać 15 spotkań.