Sport

Radwańska pożegnała przyjaciółkę z kortu

Radwańska pożegnała przyjaciółkę z kortu

Karolina Woźniacka i Agnieszka Radwańska od lat są przyjaciółkami. W czwartek Dunka polskiego pochodzenia zakończyła karierę sportową. "Uwielbiałam z tobą trenować, grać 3-godzinne mecze na największych kortach świata, choć często ciężko było wstać na drugi dzień" - napisała Radwańska do Woźniackiej na Facebooku.

Woźniacka, była liderka światowego rankingu tenisistek, zakończyła karierę meczem trzeciej rundy wielkoszlemowego Australian Open. 29-letnia zawodniczka przegrała w Melbourne z Tunezyjką Ons Jabeur 5:7, 6:3, 5:7. W swojej karierze triumfowała w 30 turniejach, w tym w wielkoszlemowym Australian Open. Przez 71 tygodni zajmowała pierwsze miejsce w rankingu WTA Tour.

"Jesteś absolutnie inspiracją"

"Caro, gratuluję Ci wspaniałej kariery" - zaczęła swój wpis na Facebooku Radwańska. "Jesteś absolutnie inspiracją dla wielu młodych zawodników i nie tylko. Uwielbiałam z tobą trenować, grać 3-godzinne mecze na największych kortach świata, choć często ciężko było wstać na drugi dzień. Życzę ci, abyś teraz spełniała marzenia poza kortem, była szczęśliwa z Davidem" - zakończyła Polka.




Agnieszka i Karolina poznały się jeszcze w dzieciństwie. Szybko złapały ze sobą kontakt.

Na korcie zawsze twardo ze sobą rywalizowały. Często też razem pracowały. Radwańska w wywiadach przyznawała, że to Woźniacka była dla niej najbardziej wymagającą rywalką na treningach. Zawodniczki potrafiły zakładać się o to, która pierwsza się pomyli. Przez to ich wymiany potrafiły trwać bardzo długo. Przedmiotem zakładów były też zwycięstwa w meczach. Nagrodą - postawienie obiadu, sushi czy kawy.

Przyjaciółki od zawsze lubiły spędzać ze sobą czas wolny, chodząc chociażby na wspólne zakupy. Oczywiście były też obecne na swoich ślubach.

"Możesz być z siebie dumna"

Radwańska zakończyła karierę w listopadzie 2018 roku. Karolina jako jedna z pierwszych osób dowiedziała się o tym podczas rozmowy telefonicznej.

"Będziemy tęsknić za tobą, Aga. Miałaś fantastyczną karierę, możesz być bardzo z siebie dumna" - napisała przed rokiem na Twitterze Woźniacka.

Już po tym jak Radwańska zakończyła karierę, panie wspólnie nagrały piosenkę "We love our tennis" (kochamy nasz tenis). Została ona przygotowana na pożegnalny benefis "Isi" w Krakowie. Do Tauron Areny przybyło wówczas blisko 10 tysięcy kibiców tenisa, którzy mieli okazję oklaskiwać między innymi Woźniacką.