Sport

Real wzywa. Piszczek straci konkurenta

Real wzywa. Piszczek straci konkurenta

Achraf Hakimi nigdy nie krył, że do Borussii Dortmund jest tylko wypożyczony i chciałby jak najszybciej wrócić do Realu Madryt. Dobra postawa marokańskiego obrońcy w Bundeslidze sprawiła, że Hiszpanie postanowili zaoferować mu umowę do 2023 roku. Dziennik "Marca" informuje, że 22-latek przedłużył kontrakt, a po sezonie wróci do stolicy Hiszpanii.

Hakimi na Signal Iduna Park trafił latem 2018 roku. Real Madryt wypożyczył go do BVB, licząc, że ten po dwóch sezonach wróci na Santiago Bernabeu już jako piłkarz ograny i doświadczony. Marokańczyk zdążył zagrać już w 46 spotkaniach w Bundeslidze i 13 w Lidze Mistrzów.

Jego dynamiczny rozwój i dobra postawa nie umknęły uwadze innych klubów. Hiszpańskie media od kilku tygodni informują, że prawym obrońcą interesują się przedstawiciele PSG, Bayernu i Juventusu. Real Madryt zareagował bardzo szybko. Zdaniem dziennika "Marca" Królewscy przedłużyli kontrakt z Hakimim do 2023 roku, a Marokańczyk po sezonie wróci do Madrytu.

Od zawsze w Madrycie

Achraf Hakimi od dziecka jest związany z ekipą Los Blancos. Do akademii trafił w 2006 roku, w pierwszej drużynie Realu zadebiutował 1 października 2017. Wystąpił w wygranym meczu z Espanyolem, bowiem kontuzji doznał Dani Carvajal, który niedawno przeszedł podobną drogę do Marokańczyka. Latem 2012 roku został kupiony przez Bayer Leverkusen za pięć milionów euro, a po roku wrócił do Madrytu za 6,5 mln.


Powrót Hakimiego do Madrytu to istotna wiadomość dla Łukasza Piszczka. 34-letni polski obrońca ma związać się z Borussią na kolejne dwanaście miesięcy, tak poinformował niedawno "Bild". Rozmowy kontraktowe zostały jednak zawieszone z powodu koronawirusa.

Odejście Hakimiego nie oznacza jednak pewnego miejsca w składzie dla Polaka, bowiem na Signal Iduna Park ma trafić Thomas Meunier z PSG.