Sport

Rozpędzony Hurkacz gra o finał turnieju w Auckland. Rywal stawia trudne warunki

Rozpędzony Hurkacz gra o finał turnieju w Auckland. Rywal stawia trudne warunki

Hubert Hurkacz walczy o kolejne zwycięstwo. W nowozelandzkim Auckland najlepszy polski tenisista mierzy się z Francuzem Benoitem Pairem, a stawką meczu jest finał turnieju. Relacja na żywo w eurosport.pl.

HURKACZ - PAIRE 4:6 (TRWA DRUGI SET)

Właśnie pojawiły się nowe informacje - pokaż

1:0. Wymarzony początek seta. Hurkacz stracił tylko jedną piłkę przy swoim podaniu i szybko zakończył gema na swoją korzyść.

4:6. Paire w najważniejszym momencie zdołał się skoncentrować. Gema wygrał na sucho i zgarnął pierwszego seta.

4:5. Tak jest! Takiego Huberta chcemy oglądać. Seria kapitalnych zagrań i na konto Polaka błyskawicznie wpada kolejny gem! Paire może się tylko przyglądać, w tym fragmencie Hurkacz rządzi na korcie!

3:5. Jest przełamanie! Hurkacz obudził się w najlepszym możliwym momencie! Obronił dwie piłki setowe i ze stanu 15:40 wygrał cztery kolejne piłki. Polak nie zamierza składać broni!

2:5. Niestety kolejne przełamanie na koncie Paire'a. Francuz po raz kolejny siał spustoszenie, zagrywając precyzyjne skróty. Pierwszy set może się okazać nie do uratowania...

2:4. Gem błędów, w którym Hurkacz zdołał doprowadzić do stanu po 30. Na więcej nie było go stać. Francuz pewnie zmierza po wygraną w pierwszym secie.

Tak Paire zapisywał na swoim koncie drugiego gema.


2:3. Paire znów postraszył. Francuz nie popełnia błędów, a świetnie wypada też przy siatce. Zaczęło się od 0:30, ale Hurkacz w porę się pozbierał. Znów ma tylko jednego gema straty.

1:3. Kapitalny gem tym razem po stronie Paire'a. Pomagał mu serwis, ale pewnie grał też w krótkich wymianach. Hurkacz zdołał urwać tylko jeden punkt.

1:2. Błyskawiczny gem dla Polaka. Hurkacz rozstrzelał się w polu serwisowym i Paire nie miał nic do powiedzenia.

0:2. Niestety... Paire był kilkukrotnie w opałach, ale ostatecznie się wybronił i efektownie kończy gema.

Trwa przeciąganie liny w drugim gemie. Mamy trzecią już równowagę...

Nerwowo zaczął też Paire i przy jego podaniu rozpoczęło się od 0:30.

0:1. Ehh, fatalny początek Polaka. Hurkacz rozpoczął od dwóch błędów serwisowych i momentalnie traci podanie…

Zaczęło się! Polak jako pierwszy podaje!

Hurkacz wygrał losowanie i rozpocznie spotkanie od serwisu.

Humbert zrobił swoje, ściskamy kciuki, by w jego ślady poszedł Hurkacz.


Humbert wygrał z Isnerem 7:6, 6:4 i jako pierwszy zameldował się w finale. Oznacza to, że Hurkacz i Paire mogą przystępować do rozgrzewki.

W Auckland trwa jeszcze pierwszy półfinał, w którym John Isner mierzy się z Ugo Humbertem. Obecnie niżej notowany Francuz prowadzi 7:6, 5:3 i jest o włos od zwycięstwa. Bezpośrednio po tym spotkaniu na kort wyjdzie Hurkacz.

Będzie to drugie starcie obu tenisistów. Mimo niższego rankingu, to Polak będzie faworytem spotkania.

- Hubert to bardzo dobry zawodnik. Znam go bardzo dobrze, bo graliśmy razem kilka razy w deblu i mamy za sobą wiele wspólnych treningów. Pokonał mnie rok temu w finale w Winston-Salem, więc wiem, że może być niebezpieczny - zaznaczył Paire.

Polak w kolejnym notowaniu rankingu, niezależnie od jego dalszych losów w Nowej Zelandii, powinien awansować na najwyższe w karierze miejsce. Dotychczas była to w jego wypadku 33. lokata, a obecnie w wirtualnym zestawieniu jest 31.

Hurkacz, który po raz drugi w karierze zagra w półfinale zawodów tej rangi, pozostaje niepokonany w tym roku w singlu. Sezon zaczął od trzech zwycięstw w drużynowym turnieju ATP Cup.