Sport

Sagan wyjawił cele na 2020 rok. Nie powtórzy manewru z Rio

Sagan wyjawił cele na 2020 rok. Nie powtórzy manewru z Rio

Peter Sagan w przyszłym sezonie po raz pierwszy w karierze wystartuje w Giro d’Italia. Oprócz włoskiej trzytygodniówki najważniejszymi punktami jego programu startowego będą Tour de France oraz zmagania olimpijskie w Tokio. O swoich planach trzykrotny mistrz świata poinformował podczas wtorkowej prezentacji grupy Bora-Hansgrohe w niemieckiej miejscowości Kolbermoor.

Starty w 2020 roku Słowak rozpocznie pod koniec stycznia, argentyńskim wyścigiem Vuelta a San Juan.

Luty poświęci przygotowaniom do licznych klasyków. Na pewno nie opuści prestiżowego Paryż-Roubaix, by 9 maja zameldować się w Budapeszcie, gdzie rozpocznie się Giro d’Italia.

Intensywny program

Tylko cztery tygodnie dzielą zakończenie włoskiego touru od początku Wielkiej Pętli i w tym czasie Sagan nie wystartuje w żadnej wieloetapówce.

Latem czeka go prawdziwy maraton. Bo olimpijski start zaplanowano zaledwie sześć dni po ostatnim etapie Tour de France.

- Dla mnie sezon zakończy się po igrzyskach. Trwać zatem będzie sześć miesięcy, sześć trudnych miesięcy – poinformował Słowak.

Tym razem postawił na szosę

Podczas igrzysk olimpijskich w Rio Sagan rywalizował w kolarstwie górskim. Trasę szosowego wyścigu ze startu wspólnego uznał za zbyt trudną. W Tokio może być jeszcze trudniej, ale tym razem mistrza świata z lat 2015-2017 w rywalizacji zaplanowanej na 26 lipca już nie zabraknie.

- Trasa w Tokio jest dośc trudna, ale to igrzyska. Nigdy nie wiadomo, jak ułoży się wyścig. Warto zatem próbować – ocenił siedmiokrotny triumfator klasyfikacji punktowej Tour de France.