Sport

Siedem goli w Leverkusen. Borussia i Haaland zatrzymani

Siedem goli w Leverkusen. Borussia i Haaland zatrzymani

Bayer Leverkusen po niezwykle emocjonującym meczu pokonał u siebie Borussię Dortmund 4:3 (2:2) w sobotnim meczu 21. kolejki Bundesligi. Goście dwukrotnie prowadzili, ale w ostatnich dziesięciu minutach rywale zdołali strzelić im dwa gole. Cały mecz dla BVB rozegrał Erling Haaland, ale tym razem nie zanotował trafienia.

Emocji nie brakowało od początku. W pierwszych minutach swoją szansę na ósmego gola w czwartym meczu miał Haaland, ale Lukas Hradecky został pierwszym bramkarzem w Bundeslidze, któremu udało się obronić jego celny strzał.

Volland show

Pierwsza połowa była popisem Kevina Vollanda, który najpierw dał Bayerowi w 25. minucie prowadzenie, a następnie strzałem z dziesięciu metrów tuż przed przerwą doprowadził do remisu 2:2.

Jego trafienia rozdzieliły gole Matsa Hummelsa (główka po rzucie rożnym wykonanym przez Jadona Sancho) i Emre Cana, który popisał się fantastycznym strzałem z 30 metrów. 26-letni pomocnik w styczniu wypożyczony został z Juventusu, z obowiązkiem wykupu po zakończeniu sezonu.

Bayer grał do końca

Na początku drugiej połowy Borussia mogła po raz drugi objąć prowadzenie. Sancho trafił do siatki po podaniu Achrafa Hakimiego, ale sędziowie, wykorzystując VAR, ocenili, że Gio Reyna popełnił we wcześniejszej fazie akcji faul.

Starania gości zostały jednak wynagrodzone w 65. minucie. Hakimi przytomnie podał na wolne pole do Raphaela Guerreiro, a ten wpadł z piłką w pole karne, nie dając szans Hradecky'emu.

Końcówka należała jednak do Bayeru, który nie złożył broni. Wprowadzony na boisko Leon Bailey potrzebował zaledwie dziesięciu minut, by pokonać Romana Buerkiego po tym, jak piłka w przypadkowych okolicznościach trafiła pod jego nogi. Kropkę nad i pięknym strzałem głową postawił Lars Bender.

Przełamanie po trzech latach

Dla Leverkusen było to pierwsze zwycięstwo nad BVB od grudnia 2016 roku. Z kolei dla Hummelsa pierwsze trafienie dla klubu z Zagłębia Ruhry od kwietnia 2016 roku. Aż 15 ze swoich 23 bramek w Bundeslidze zawdzięcza strzałom głową.

Dortmundczycy z dorobkiem 39 pkt na razie pozostali na trzecim miejscu, ale w niedzielę może ich wyprzedzić mająca tyle samo Borussia Moenchengladbach. Bayer awansował na piątą pozycję - 37 pkt.




Wcześniej w sobotę rozegrano pięć spotkań, a w dwóch z nich udział wzięli Polacy. Lepiej tę kolejkę będzie wspominał bramkarz Unionu Berlin Rafał Gikiewicz - jego zespół wygrał na wyjeździe z Werderem Brema 2:0. Beniaminek z dorobkiem 26 punktów odskoczył już na dziewięć od znajdującego się w strefie spadkowej rywala.

Cały mecz w barwach Herthy rozegrał też Krzysztof Piątek, ale berlińczycy musieli pogodzić się z porażką u siebie z FSV Mainz 1:3. Hat-trickiem popisał się Szwed Robin Quaison, a jedyną bramkę dla gospodarzy zdobył Belg Dedryck Boyata. Hertha ma 23 punkty i jest 14.

Bayer Leverkusen – Borussia Dortmund 4:3 (2:2)
Bramki
: Volland 20', 43, Bailey 81', L Bender 82' - Hummels 22', Can 33, Guerreiro 65'

Pozostałe mecze 21. kolejki:
VfL Wolfsburg - Fortuna Duesseldorf 1:1
Werder Brema - Union Berlin 0:2
Hertha Berlin - FSV Mainz 1:3
SC Freiburg - Hoffenheim 1:0
Schalke - SC Paderborn 1:1
Bayer Leverkusen - Borussia Dortmund 4:3
Eintracht Frankfurt - Augsburg 5:0
niedziela
Borussia Moenchengladbach - FC Koeln
Bayern Monachium - RB Lipsk