Sport

Słaby skok Wolnego. Austriacy niebezpiecznie uciekają

Słaby skok Wolnego. Austriacy niebezpiecznie uciekają

Puchar Świata w skokach narciarskich rozpoczyna się od konkursu drużynowego w Wiśle. Na obiekcie imienia Adama Małysza Polacy walczą w składzie: Piotr Żyła, Jakub Wolny, Kamil Stoch i Dawid Kubacki. Relacja na żywo w eurosport.pl, transmisja trwa na antenie Eurosportu 1.

Właśnie pojawiły się nowe informacje - pokaż

Nasza strata to już ponad 30 pkt.

Ehh, Wolny miał niezłe warunki, ale na odległość się to nie przełożyło... 119 m i Austria ucieka...

AJJJ, GENIALNY SKOK HUBERA! Austriak lądował na dwie nogi, ale odległość jest rewelacyjna - 134 m i bardzo trudne zadanie przed Kubą Wolnym!

Spora poprawka u Semenicia. W pierwszej serii miał 119,5 m, teraz 124 m.

Tracimy do Austrii 8,6 pkt.

Nie pomógł wiatr... Najgorsze dziś warunki, 14 pkt rekompensaty i tylko 117 m. Tracimy prowadzenie...

Przeciętny skok Freitaga i wszystkie oczy w Wiśle kierują się na Żyłę.

Japończyków z walki o podium możemy wykreślić - 117,5 m Sato...

WOW! Genialny, najdalszy dziś, skok Aschenwalda! 133 m i Austriacy wyrastają na najgroźniejszych rywali Polaków!

Piękny skok Tandego. Aż 128,5 m, a styl - palce lizać!

Pierwszy ważny skok drugiej serii. 123 Słoweńca Laniska.

Skakanie rozpoczął Alamommo. Ponownie bardzo przeciętnie.

Drugą serię rozpoczynamy z ósmej belki startowej.

A na trybunach w Wiśle dziś jeden gość szczególny.

Nacieszmy się lotem Kubackiego, który zapewnił nam prowadzenie po pierwszej serii.

Do rywalizacji wracamy za kilkanaście minut.

Na półmetku wygląda to znakomicie! W drugiej serii nie wystąpią Czesi i Rosjanie.

TAK JEST! Polak w świetnym stylu skoczył 126,5, a do tego otrzymał sześć punktów za wiatr! Prowadzimy po pierwszej serii! Nad Austrią mamy 11,1 pkt przewagi i prawie 30 nad Słowenią!

Zwycięzca kwalifikacji Karl Geiger ciągle w formie. 130 m i Niemcy są na trzecim miejscu. Czekamy na Dawida.

Ubiegłoroczny dominator bez błysku. Ryoyu Kobayashi lądował na 118. metrze.

Dobry wynik Krafta (127,5 m) i Austriacy wskakują na pierwsze miejsce. Ale na górze jeszcze Kubacki.

Lepiej warunki wylosował Johansson. Efekt jest znakomity - 129 m.

Znów pojawia się szansa, by Słoweńcom uciec.

Znów szczęścia do warunków nie miał Peter Prevc. Słoweniec przygotował chyba niezłą formę, ale wiatr mu nie pozwala na wiele. Teraz tylko 115,5 m.

Piękna próba Peiera. Szwajcarzy nie mają szans na podium, ale on będzie groźny w konkursie indywidualnym. Teraz w świetnym stylu uzyskał 129,5 m.

Mamy niestety pierwszy dziś upadek. Pechowcem Czech Sakala, ale wygląda na to, że nic poważnego się nie stało.

Mamy 5,1 pkt więcej od Słoweńców o 8,2 od Austriaków. Norwegowie już ze stratą prawie 30 pkt.

O to chodzi! 125,5 m i kapitalne noty! Umacniamy się na prowadzeniu!

Wieje mocno w plecy...

Teraz Kamil!

Japończycy chyba wypisują się z walki o podium . Junshiro Kobayashi klapnął na ledwie 114 m. Trzeba przyznać, że nie pomogły mu warunki.

Hoerl! Zaczyna się wielki skakanie! Austriak lądował na 130. metrze i jego drużyna jest tuż za Słowenią.

Ulala... Timi Zajc! 19-latek ze Słowenii huknął 131,5 m i wyprowadza swoją ekipę na prowadzenie! Będą groźni!

Jesteśmy o 2,3 pkt przed Słowenią i 4,1 przed Austrią!

Świetnie! 123,5 m i prowadzimy po dwóch grupach!

Eisenbichler miał problemy po wyjściu z progu, ale poradził sobie jak na mistrza świata przystało. 123,5 m i dopiero piąte miejsce Niemców. Czekamy na Wolnego!

Tutaj jeszcze kapitalny skok Żyły. Jest na co popatrzeć!

Nakamura psuje sytuację Japończykom. Tylko 117,5 m.

No, no.. Niezła próba Hubera. 125 m i Austriacy włączają się do gry. Ich strata do Słowenii to 1,8 punktu.

120 m Markenga i Norwegowie ze stratą 15 punktów do Słoweńców.

119,5 m Semenicia. Jest szansa, by odrobić minimalną stratę do Słoweńców.

Chwila oddechu, bo prezentują się słabsi zawodnicy.

Brawooo! Kapitalny skok Żyły na 131 m! Mamy drugie miejsce po pierwszej grupie. Tracimy pół punktu do Słoweńców!

Czas na Piotrka Żyłę...

Przeciętny skok Freitaga. Niemiec klapnął na dwie nogi po locie na 121,5 m.

Mocni będą dziś Japończycy. 126 m Sato, kilka punktów rekompensaty za wiatr i Azjaci są tuż za Słoweńcami.

Nieco słabiej w konkurs wchodzą Austriacy. 121 m skoczył Aschenwald.

Niezły początek też u Norwegów. Na 123. metrze lądował Tande.

Jednak długo nie czekaliśmy. 127,5 m huknął Lanisek i Słoweńcy rozpoczynają wybornie.

115 m Deschwandena i Szwajcarzy wskakują za Czechów. Na dalsze skoki musimy na razie poczekać.

Na starcie nie stawił się Nazarow, więc Rosjan z walki o czołowe miejsca możemy już wykreślić.

Konkurs rozpoczął Fin Alamommo. Odległość imponująca nie jest - 108 m.

Na starcie zawodów zobaczymy dziesięć drużyn - Finlandię, Rosję, Czechy, Szwajcarię, Słowenię, Norwegię, Austrię, Japonię, Niemcy oraz Polskę. Biało-Czerwoni bronią Pucharu Narodów, dlatego będą zamykać każdą z siedmiu pierwszych serii. W ostatniej drużyny wystąpią w kolejności odwróconej w stosunku do zajmowanych miejsc.

W porze sobotniej rywalizacji drużynowej, wiatr na skoczni w Wiśle ma osiągać średnią prędkość 3-4 m/s. Temperatura powietrza ma oscylować w okolicach +7°C. Opady nie są przewidywane.

Zakończył się trening przed konkursem, a Polacy wypadli znakomicie. Po skoku na 135,5 m czwarte miejsce zajął Żyła, szósty był Wolny (130 m), ósmy Kubacki (128 m), 16. Stoch (120 m). Najlepszy okazał się Norweg Johansson (131 m).

Mimo jedenastego miejsca w piątek, humor wyraźnie dopisywał też Kamilowi Stochowi.

Piątkowe kwalifikacje do niedzielnego konkursu indywidualnego nie wypadły dla Polaków najlepiej. Najwyżej sklasyfikowany, na siódmym miejscu, został Dawid Kubacki, a forma ma dopiero rosnąć. - Polacy dopiero się rozkręcają - uspokajał przed kamerą Eurosportu Adam Małysz.

Pora na pierwszą w tym sezonie rywalizację o pucharowe punkty. Polacy będą głównymi faworytami rywalizacji drużynowej. W ubiegłym roku w dokładnie takim samym składzie byli w Wiśle najlepsi.