Sport

Słynny kolarz przyznał się do walki z depresją. "Najgorsze mam za sobą"

Słynny kolarz przyznał się do walki z depresją.

Odniósł w karierze 146 zwycięstw, ale od kilku lat nie może wrócić do formy. Słynny brytyjski kolarz Mark Cavendish przyznał się do walki z depresją. - Moje problemy zdrowotne były nie tylko natury fizycznej - wyznał gazecie "The Times".

Ostatni udany sezon Cavendisha miał miejsce w 2016 roku. Wówczas odniósł m.in. dwa etapowe zwycięstwa w Tour de France. Łączna liczba 30 wygranych odcinków tej imprezy daje mu drugie miejsce w klasyfikacji wszech czasów, jedynie za legendarnym Belgiem Eddym Merckxem, który był najlepszy na 34 etapach.

Rok później już na czwartym etapie Wielkiej Pętli doznał złamania łopatki. Od tego momentu zaczęła się seria prześladujących go problemów zdrowotnych.

Cavendish: otrzymałem specjalistyczną pomoc

Na przeszkodzie w powrocie do dawnej dyspozycji stawały mu nie tylko kolejne kraksy, ale również zakażenie wirusem Epsteina-Barr w 2017 roku i, jak się okazało, także depresja.

- Depresję zdiagnozowano u mnie w sierpniu 2018 roku. Walczyłem z nią dość ciężko - przyznał. W jaki sposób? - Nie brałem żadnych lekarstw, ale w pewnym momencie otrzymałem specjalistyczną pomoc i myślę, że najgorsze mam za sobą. Teraz jestem już po drugiej stronie. Myślę, że z tego wyszedłem. Znów potrafię znajdować pozytywy - zdradził.

2020 rok miał być nowym rozdziałem w jego karierze. Podpisał kontrakt z grupą Bahrain-McLaren i w lutym wystąpił w wyścigach na Bliskim Wschodzie. Teraz jednak z powodu koronawirusa zatrzymał się cały kolarski świat. 34-latek nie załamuje się, tylko cieszy możliwością spędzania czasu z rodziną.

- Możliwość robienia tego, co robią mamusie i tatusiowie, czyni mnie szczęśliwym - podkreślił zawodnik, który w 2011 roku został mistrzem świata.

"Nie wiem, kiedy wrócę do ścigania"

Dla wielu kolarzy obecna niepewność co do tego, kiedy będą mogli wrócić do startów, jest trudna do zniesienia. Na Cavendishu nie robi już jednak wrażenia. - Zdążyłem się przyzwyczaić do tego, że nie wiem, kiedy wrócę do ścigania. Miałem na to dwa lata - dodał.

Najbliższym nieodwołanym jeszcze wyścigiem w kalendarzu World Tour jest Tour de France. Zacząć ma się 27 czerwca.