Sport

Szczęsny kapitalnie obronił rzut karny. Juventusu i tak nie uratował

Szczęsny kapitalnie obronił rzut karny. Juventusu i tak nie uratował

Niezwykle ciekawe widowisko stworzyli piłkarze Lazio i Juventusu w 15. kolejce Serie A. Rzymianie wygrali 3:1, pokonując wielkiego rywala na Stadio Olimpico po raz pierwszy... od 16 lat. Wojciech Szczęsny nie zdołał uratować swojego zespołu, mimo że w fenomenalny sposób obronił rzut karny.

W pierwszej połowie Juventus był stroną przeważającą. Gospodarze mieli na początku bardzo dobrą okazję, kiedy Ciro Immobile w ostatniej chwili został zablokowany przez Matthijsa de Ligta, ale później inicjatywa należała już do przyjezdnych.

Formalność Ronaldo

Goście strzelili gola w 25. minucie. Wówczas Rodrigo Bentancur podał płasko do Cristiano Ronaldo, a Portugalczyk z bliska dopełnił formalności. Później piłkarze Juve jeszcze kilkakrotnie strzelali na bramkę Thomasa Strakoshy, ale Albańczyk był na posterunku.

Zupełnie niespodziewanie Lazio wyrównało tuż przed przerwą. Luis Alberto popisał się precyzyjną wrzutką z lewej strony, a Luis Felipe strzałem głową nie dał najmniejszych szans Szczęsnemu.

Niewykorzystany prezent

W drugiej połowie gra długo była wyrównana. Najlepszą okazję na gola zmarnował Paulo Dybala. Argentyńczyk przejął fatalne wybicie Strakoshy i zamiast podać do nieobstawionego Ronaldo, zdecydował się na nieskuteczny strzał. Po tym prezencie Juventus powinien prowadzić, a tymczasem wkrótce jego gra zupełnie się posypała.

W 70. minucie Manuel Lazzari został faulowany przez Juana Cuadrado, kiedy mógł dojść do sytuacji sam na sam ze Szczęsnym. Kolumbijczyk po wideoweryfikacji słusznie dostał czerwoną kartkę.

Szczęsny dwoił się i troił

Zaledwie cztery minuty później Lazio objęło prowadzenie. Luis Alberto posłał kapitalne podanie z głębi pola do Sergeja Milinkovicia-Savicia, Serb w pełnym biegu przyjął piłkę i pewnym strzałem pokonał bezradnego Szczęsnego.

Stara Dama ruszyła do przodu i została błyskawicznie skontrowana. Joaquin Correa znalazł się oko w oko z polskim golkiperem i był przez niego faulowany. Szczęsny dostał żółtą kartkę i musiał bronić rzut karny. Reprezentant Polski kapitalnie jednak obronił nie tylko jedenastkę Immobile, ale także dobitkę Włocha.

Ta parada mogła natchnąć zespół Juve, stało się jednak inaczej. Goście nie zdołali już wyrównać, za to tuż przed końcem spotkania, po kolejnej kontrze, trzeciego gola strzelił Felipe Caicedo.

W ten sposób trener Maurizzo Sarri przegrał po raz pierwszy jako trener Starej Damy. Z drugiej strony Lazio odniosło siódme zwycięstwo z rzędu w Serie A. W lidze prowadzi Inter, który ma 38 punktów. Drugi jest Juventus (36 pkt), a trzecie Lazio (33 pkt).