Sport

Sześciu Polaków z awansem do konkursu w Niżnym Tagile

Sześciu Polaków z awansem do konkursu w Niżnym Tagile

Norweg Johann Andre Forfang wygrał kwalifikacje do sobotniego konkursu Pucharu Świata w Niżnym Tagile. W zawodach wystąpi sześciu Polaków. Najwyżej - jedenasty - był Kamil Stoch. Tak relacjonowaliśmy zmagania w Rosji w eurosport.pl.

Właśnie pojawiły się nowe informacje - pokaż

W konkursie wystąpi sześciu Polaków: 11. Stoch, 23. Kubacki, 29. Żyła, 34. Wolny, 40. Kot i 48. Murańka. Pecha miał Hula, który zajął 51. miejsce.

Daniel Andre Tande zgodnie z planem - 131 m. Lider PŚ zajął drugie miejsce w kwalifikacjach. Zwyciężył jego rodak Forfang.

Anze Lanisek skoczył 110,5 m i jest dopiero 41. Słoweniec może odetchnąć.

Philipp Aschenwald wskoczył na piąte miejsce - 124,5 m.

Loteryjne warunki, więc Ryoyu Kobayashi skoczył tylko 109,5 m. Japończyk daleko, 33., ale wystąpi w sobotnich zawodach.

Kamil Stoch zdecydowanie najlepszy z Polaków - 126,5 m. Obecnie dziewiąta lokata.

94 m Timiego Zajca… Słoweniec nie miał szczęścia do warunków i w sobotę ma wolne.

130 m Karla Geigera i trzecia pozycja Niemca.

Kraft dostał zielone światło i skoczył 123 m. Dziewiąte miejsce Austriaka.

Stefan Kraft ściągnięty z belki. Wiatr przeszkadza organizatorom.

120 m Dawida Kubackiego. Polak miał kłopoty w locie i jest 18.

Ładny, daleki skok Daniela Hubera - 131 m. Austriak wiceliderem.

Przed nami ostatnich 10 zawodników. Liderem do tej pory jest Johann Andre Forfang - 130 m.

118,5 m to odległość Austriaka Jana Hoerla.

Junshiro Kobayashi uzyskał 124 m i jest dziewiąty.

Robin Pedersen skoczył 113 m. Norweg wystąpi w konkursie.

Powiało Domenowi Prevcowi, ale Słoweniec zachował zimną krew - 119 m.

A Robert Johansson uzyskał 117,5 m.

Richard Freitag skoczył 118 m.

112,5 m skoczył Piotr Żyła. Bez błysku, ale jest 16. i wystąpi w konkursie.

107 m Naokiego Nakamury. Japończyk może być spokojny, choć jest dopiero 29.

Kłopoty przy lądowaniu Gregora Schlierenzauera, ale 110 m zapewnia Austriakowi kwalifikację.

107,5 m Macieja Kota, a to wystarcza na występ w konkursie. 21. miejsce póki co.

Pius Paschke może być zadowolony - 126 m. Niemiec jest wiceliderem.

Yukiya Sato dostał mocny podmuch pod narty, ale nie stracił kontroli - 126,5 m. Japończyk zajmuje obecnie szóstą pozycję.

120,5 m skoczył Simon Ammann i jest 12.

Stefan Hula skoczył 108 m i jest dopiero 24. w stawce, ale na jego nieszczęściu skorzystał Murańka, który właśnie awansował do konkursu.

120 m w wykonaniu Markusa Eisenbichlera.

Zdecydowanie dalej od Wolnego skoczył Niemiec Constantin Schmid - 126,6 m.

Jakub Wolny nie zachwycił, ale w trudnych warunkach dał radę - 113 m. Jest obecnie na 11. miejscu, ale kwalifikację już ma.

Wyraźnie zły na siebie jest Rok Justin, który skoczył 107 m, ale Słoweńca zobaczymy w sobotnim konkursie.

Beznadziejny występ Słoweńca Anze Semenicia - 98,5 m. Loteryjne warunki na skoczni.

132 m Jewgienija Klimowa! Rosjanin nowym liderem!

Kevin Bickner walczył o odległość, ale z miernym skutkiem - 105 m. Dopiero 17. pozycja Amerykanina i minimalne szanse na kwalifikację.

Na trzecie miejsce wskoczył Niemiec Mortiz Baer - 117 m.

Koudelka dostał w końcu zielone światło i skoczył 111 m. Czech jest szósty, powalczy zatem w sobotnim konkursie.

Wiatr zaczyna przeszkadzać na skoczni. Z belki startowej został ściągnięty Roman Koudelka.

47-letni Noriaki Kasai nie zamierza przestać skakać, ale w sobotę będzie miał wolne. Uzyskał zaledwie 100 m.

W konkursie wystąpi również Antti Aalto - 118 m. Fin obecnie zajmuje trzecią pozycję.

Fin Eetu Nousiainen poleciał 114,5 m, a to oznacza, że Zografski ma już pewną kwalifikację.

Władimir Zografski ma powody do radości - 125,5 m. Bułgar jest pierwszy i powinien spokojnie awansować do sobotniego konkursu.

Michael Hayboeck bliżej od lidera - 117 m. Austriak jest drugi.

119,5 m skoczył Stephan Leyhe. Niemiec objął prowadzenie.

111,5 m w wykonaniu Michaiła Nazarowa.

113,5 m Viktora Polaska. To do tej pory najdłuższa odległość. Czech nowym liderem.

Bardzo przeciętny występ Klemensa Murańki - 105,5 m. Zajmuje obecnie drugie miejsce.

Słabiutki skok Denisa Korniłowa - 84 m.

Doświadczony, 39-letni Dmitrij Wasiljew skoczył zaledwie 103 m.

112,5 m uzyskał z kolei Michaił Maksimoczkin.

Ilmir Hazetdinow skoczył niewiele dalej - 103 m.

Pierwszy skok za nami. Reprezentant gospodarzy Wadim Szyszkin osiągnął 97 m.

Na liście startowej jest 64 zawodników.

Na drugim treningu najlepiej z Polaków zaprezentował się 12. w stawce Jakub Wolny (123 m), 13. był Dawid Kubacki (123 m), 21. Stefan Hula (116,5 m), 32. Maciej Kot (115 m), 42. Kamil Stoch (104 m), 54. Piotr Żyła (99 m), a 58. Klemens Murańka (94 m). Zwyciężył lider Pucharu Świata Daniel Andre Tande - 133 m.

Organizatorzy postanowili o kwadrans opóźnić rozpoczęcie kwalifikacji. Prawdopodobnie spowodowane jest to tym, że wciąż nie zakończył się drugi trening.


W pierwszym treningu błysnął Kamil Stoch. Polak, wykorzystując korzystne warunki, skoczył 142 m, o pół metra dalej niż wynosi oficjalny rekord obiektu. Oczywiście zajął pierwsze miejsce. Z pozostałych reprezentantów Biało-Czerwonych 10. był Dawid Kubacki (117 m), 20. Piotr Żyła (114,5 m), 29. Stefan Hula (115 m), 40. Maciej Kot (100 m), 45. Klemens Murańka (104 m), a 52. Jakub Wolny (90,5 m).

Wszystko, co trzeba wiedzieć o konkursach w Niżnym Tagile.