Sport

Szykuje się rewolucja w Lidze Mistrzów. Więcej meczów, możliwe dwie fazy grupowe

Szykuje się rewolucja w Lidze Mistrzów. Więcej meczów, możliwe dwie fazy grupowe

Prezydent UEFA Aleksander Ceferin ma plan na zmiany w najbardziej prestiżowych rozgrywkach na Starym Kontynencie. Zdaniem dziennika "The Times", od sezonu 2024/2025 w Lidze Mistrzów będzie większa liczba zespołów oraz spotkań. Wszystko po to, aby wzrosły wpływy do klubowych kas.

W tym momencie w Lidze Mistrzów występują 32 zespoły podzielone na osiem grup. Po dwa najlepsze z każdej z nich po fazie zasadniczej przechodzą do 1/8 finału. Teraz, tak samo jak w poprzednim sezonie do zdobycia Pucharu Europy potrzeba rozegrania 13 meczów.

Zrezygnują z Carabao Cup

Najnowsze informacje wskazują, że Europejskie Stowarzyszenie Klubów (ECA), największe ligi na Starym Kontynencie i wysoko postawieni działacze UEFA są coraz bliżej porozumienia. Zainteresowanie chcą zwiększyć liczbę meczów. Teraz do ostatecznego triumfu konieczne będzie 17 spotkań.

UEFA zastanawia się nad rozgrywkami w ośmiu sześciozespołowych grupach. Mniejsze szanse ma sześć grup po sześć drużyn. Dzięki temu można będzie dodać cztery nowe dni meczowe.

Alternatywą jest także druga faza grupowa. Ośmiu ćwierćfinalistów podzielonoby na dwie grupy. Z każdej z nich po dwie ekipy wychodziłyby do półfinałów.

Plan jest taki, aby najlepsza czwórka danej edycji miała zapewniony udział w kolejnym sezonie tych rozgrywek niezależnie od miejsca, które zajmie w swojej lidze krajowej.

Wszystko wskazuje na to, że reformy w najbardziej prestiżowych rozgrywkach europejskich wejdą w życie w 2024 roku.

Problem dla Anglików?

Na razie zmiany oczywiście nie zostały jeszcze potwierdzone, ale zapewne w kalendarzu znajdą się dodatkowe cztery dni meczowe. Prawdopodobnie pojawią się zmiany w fazie grupowej i przed rozpoczęciem części pucharowej.

"The Times" wskazuje, że ECA chciało przeforsowania aż dziesięciu dodatkowych terminów. Chodziło o to, aby zwiększyć liczbę meczów między największymi klubami. Jak podają brytyjskie media, stowarzyszenie przystało na propozycję o ponad połowę mniejszą, mimo że może być to i tak problem dla drużyn z Premier League. Znaleziono jednak rozwiązanie. Najlepsze ekipy z tamtejszej ekstraklasy mają wycofać się z Carabao Cup, a więc Pucharu Ligi Angielskiej.

Chcą wyprzedzić ruch Realu Madryt

Zdaniem dziennika, nowy format zmagań powinien być z radością zaakceptowany przez największe kluby z Liverpoolem czy Manchesterem City na czele. To będzie bowiem dodatkowa okazja do zarobienia większych pieniędzy.

UEFA z prezydentem Ceferinem na czele chcą ponoć zrobić wszystko, aby wyprzedzić spodziewany ruch m.in. Realu Madryt i FIFA, które myślą o stworzeniu Światowej Super Ligi.