Sport

Tor w Pruszkowie znów dla kolarzy. Efektowne wideo od Urszuli Łoś

Tor w Pruszkowie znów dla kolarzy. Efektowne wideo od Urszuli Łoś

Tor w Pruszkowie znów przywitał kolarzy. Po ponad dwóch miesiącach zawodnicy z kadry narodowej wrócili do treningów, a ich ćwiczenia obserwowała minister sportu Danuta Dmowska-Andrzejuk.

- Mieliśmy bardzo miłą wizytę pani minister, która tchnęła w nas dużo optymizmu. Potem rozpoczęliśmy zajęcia. Widać, że wszyscy są głodni toru. Spędzili dwa miesiące w domu ćwicząc wyłącznie ze sztangą i na rowerach stacjonarnych, a to jest dość monotonne. Brakowało nam też spotkania "branżowego" we własnym gronie - powiedział trener kadry sprinterów Igor Krymski.

Powrót do Areny Pruszków wiązał się z nową procedurą, wdrożoną w związku z pandemią COVID-19: dezynfekcją rąk przy wejściu na tor, pomiarem temperatury przez pracowników obsługi obiektu, rozstawieniem pożyczonych wcześniej do domów rowerów stacjonarnych w bezpiecznej odległości na środku toru.

Kadra w komplecie

Kadra sprinterów trenowała w komplecie. Na welodrom wyjechali: Mateusz Rudyk, Maciej Bielecki, Rafał Sarnecki, Krzysztof Maksel i Patryk Rajkowski. Nie zabrakło też Urszuli Łoś i Marleny Karwackiej.

Łoś na profilu w mediach społecznościowych zaprezentowała efektowne wideo z przejazdu po pruszkowskim welodromie.


- Chłopaki jeździli ostrożnie, bo tor był długo nieużywany, osiadł kurz, którego do końca nie udało się sprzątnąć. Było poczucie niepewności, ale i sporo frajdy. Skończyliśmy trening o godz. 16, a po nas wyjechały na tor sprinterki Urszula Łoś i Marlena Karwacka - dodał Krymski.

Kolarze torowi mają już za sobą najważniejszą tegoroczną imprezę - mistrzostwa świata na przełomie lutego i marca w Berlinie, gdzie zdobyli wszystkie możliwe kwalifikacje olimpijskie. Z powodu pandemii koronawirusa kalendarz imprez bardzo się zmienił i nie wiadomo kiedy wrócą do rywalizacji.

- Jeśli warunki na to pozwolą, wystartujemy w mistrzostwach Europy, które przeniesiono z października na 11-15 listopada. Organizator tej imprezy wciąż nie jest znany - zakończył Krymski.