Sport

Trener Nadala o jego szansach w Paryżu. "Margines błędu się zmniejszył"

Trener Nadala o jego szansach w Paryżu.

Rafael Nadal w pierwszej rundzie French Open łatwo ograł Jegora Gierasimowa z Białorusi 6:4, 6:4, 6:2. Carlos Moya, trener Hiszpana, nie ma jednak wątpliwości, że trzynasty triumf na kortach im. Rolanda Garrosa będzie ekstremalnie trudny.

Tenisista z Balearów odpuścił tegoroczny US Open. Wicelider rankingu ATP nie wybrał się do Stanów Zjednoczonych i nie zagrał w pierwszych turniejach po przerwie spowodowanej pandemią COVID-19. Wystąpił za to w Rzymie, gdzie niespodziewanie pokonał go Diego Schwartzman. Wygrana Argentyńczyka sprawiła, że wszyscy uwierzyli w pokonanie Nadala na paryskich kortach.

Powrót inny niż wszystkie

- To nie był łatwy czas. Mieliśmy siedem miesięcy przerwy od rywalizacji, w pierwszych dwóch Rafael w ogóle nie grał w tenisa - mówi Carlos Moya, były lider rankingu ATP, obecnie trener Nadala.

- Stopniowo wracaliśmy do treningów. Graliśmy godzinę dziennie. To sytuacja, której nikt wcześniej nie doświadczył, a dla wyczynowego sportowca jest szczególnie trudna. Gdy wracasz po kontuzji, to ten powrót jest inny. Ćwiczysz, bo masz cel. Wtedy nie wiedzieliśmy, co robić. Przez pierwsze miesiące czekaliśmy na rozwój sytuacji i za bardzo się nie przemęczaliśmy - dodał.

Przerwa w rozgrywkach nastąpiła tuż po triumfie Nadala w Acapulco. Hiszpan wygrał tam 85. turniej w zawodowej karierze. Później nastąpił długi okres bezczynności, który źle wpłynął na 34-latka.

- Najbardziej pracowaliśmy nad umysłem. To był nasz priorytet, chcieliśmy, by Rafa czuł się komfortowo. Początek pandemii nie był łatwy dla nikogo. Były dni, gdy trenowaliśmy przez godzinę, zdarzały się, że odbijaliśmy piłkę tylko przez pięć minut - mówi Moya.

W pogoni za Rogerem Federerem

Nadal już dwanaście razy wygrywał wielkoszlemowy turniej w Paryżu. Trzynasty triumf zrówna go z Rogerem Federerem pod względem zwycięstw we wszystkich turniejach rangi wielkiego szlema. Szwajcar 20 razy wygrywał turniej wielkoszlemowy, ostatni raz w 2018 roku w Australii. "Fedex" opuścił niemal cały obecny sezon z powodu kontuzji.

Forma Nadala w Paryżu, mimo gładkiej wygranej w 1. rundzie, to wciąż wielka niewiadoma. W 2. rundzie zmierzy się z Amerykaninem Mackenziem McDonaldem (236. ATP). - Rafael nie był konsekwentny w treningu przed turniejem w Rzymie. W ostatniej chwili przed wylotem na turniej w Rzymie w jego akademii stawili się Pablo Andujar i Gregor Dimitrov. To były jedyne poważne sprawdziany przed imprezą we Włoszech - tłumaczy Moya.

- Roland Garros zajmuje specjalne miejsce w sercu Nadala. W tym roku margines błędu się zmniejszył. W tamtym sezonie miał sporo problemów przed turniejem w Paryżu. Zaczął od kiepskich występów w Monte Carlo i Barcelonie, w Madrycie i Rzymie było już zdecydowanie lepiej. W tym roku taka droga była niemożliwa. Chcemy skupić się na rzeczach, które możemy kontrolować – komentuje zwycięzca French Open z 1998 r.