Sport

Trzy nieuznane gole Juventusu. FC Barcelona wraca z Turynu z tarczą

Trzy nieuznane gole Juventusu. FC Barcelona wraca z Turynu z tarczą

Trzykrotnie do bramki gości trafiał Alvaro Morata i za każdym razem oglądał uniesioną w górę rękę arbitra. FC Barcelona umieściła dwa razy piłkę w siatce Wojciecha Szczęsnego, ale w żadnym wypadku nie było wątpliwości. Juventus w 2. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów przegrał u siebie z Dumą Katalonii 0:2.

TAK RELACJONOWALIŚMY MECZ

Pozbawiony przebywającego na kwarantannie Cristano Ronaldo Juventus i wychodząca z głębokiego kryzysu Barcelona spotkały się w Turynie w hicie 2. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Jeśli jednak gospodarze liczyli na jakiekolwiek rozkojarzenie Barcelony po ligowej porażce w El Classico i długo wyczekiwanej przez kibiców wtorkowej dymisji zarządu, czekało ich srogie rozczarowanie. Goście przystąpili do meczu bardzo skoncentrowani i zmotywowani.

Strzegący bramki Starej Damy Wojciech Szczęsny w pierwszej rundzie spotkań zachował czyste konto, ale już w 14. minucie meczu z Barcą musiał wyciągać piłkę z siatki. Po świetnej solowej akcji Ousmane Dembele uderzył piłkę, która zmieniła kierunek, odbijając się od nogi jednego z obrońców i wpadła do bramki obok bezradnego Polaka.

Morata królem spalonych

Odpowiedź Juventusu była niemal natychmiastowa, ale Morata, który przedarł się z piłką w pole bramkowe Blaugrany i skierował piłkę do bramki, był wcześniej na spalonym. Kilkanaście minut później piłka ponownie wylądowała w bramce Neto, ale Morata znowu dał się złapać na ofsajdzie.

Toczące się od początku w szybkim tempie spotkanie po objęciu przez Barcę prowadzenia nieco zwolniło, ale cały czas przebiegało pod kontrolą gości. Juventus większość czasu spędzał na własnej połowie i w środkowej strefie boiska, z rzadka zapuszczając się pod bramkę Barcelony. Brak Ronaldo w ataku dawał się Starej Damie mocno we znaki. Niemal niewidoczny był przez dużą część meczu również Dejan Kulusevski.

Juventusowi nie wychodziło nic, nawet strzelone przez Moratę gole. W 55. minucie trafił do bramki Neto po raz trzeci. Po raz trzeci ze spalonego, co tym razem wymagało jednak sprawdzenia przez VAR.




Messi pogrąża Starą Damę

Jakby tego było mało, ostatnie minuty gospodarze grali w dziesiątkę po obejrzeniu drugiej żółtej kartki przez Meriha Demirala.

Barcelona "bawiła się piłką", próbując zamęczyć graczy Juventusu i zmusić ich do błędu. Udało się minutę przed końcem regulaminowego czasu gry. Po faulu w polu karnym jedenastkę bezbłędnie wykorzystał Leo Messi, pokonując Szczęsnego po raz drugi i ustalając wynik meczu na 2:0 dla Blaugrany.

Juventus - Barcelona 0:2

Bramki: Dembele 14', Messi 90'

Wyniki pozostałych środowych spotkań 2. kolejki Ligi Mistrzów:

Basahsekir - PSG 0:2
Krasnodar - Chelsea 0:4
Club Brugge - Lazio 1:1
Borussia Dortmund - Zenith 2:0
Ferencvaros - Dynamo Kijów 2:2
Manchester United - RB Lipsk 5:0
Sevilla - Rennes 1:0