Sport

Tysiące pluszowych misiów zamiast kibiców. Efekt był piorunujący

Tysiące pluszowych misiów zamiast kibiców. Efekt był piorunujący

15 tysięcy pluszowych misiów usadzono w sobotę na trybunach Abe Lenstra Stadion, gdzie SC Heerenveen podejmowało w meczu ligi holenderskiej FC Emmen. Pluszaki pojawiły się na trybunach w koszulkach miejscowej drużyny i były świadkami jej zwycięstwa. Akcja miała na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej na sytuację holenderskich dzieci walczących z nowotworami.

Pandemia COVID-19 sprawiła, że mecze Eredivisie od początku nowego sezonu rozgrywane są bez publiczności. Pustkę na stadionie postanowił wypełnić SC Heerenveen, który włączył się w symboliczną akcję Fundacji Dzieci bez Raka (KiKa) i firmy farmaceutycznej MSD.

"Nie zapomnimy o nich"

Coraz trudniejsza sytuacja pandemiczna w Europie negatywnie odbiła się na finansach fundacji. W ostatnim czasie KiKa musiała odwołać wiele imprez charytatywnych. Tymczasem prowadzone przez nią badania wymagają pokaźnych środków. Sobotnia akcja na stadionie miała przypomnieć o losie wielu holenderskich dzieci, dla których badania mogą okazać się szansą na nowe życie.

- W pierwszych miesiącach pandemii COVID-19 dzieci chore na raka zeszły na dalszy plan, przestały być priorytetem. Niestety znowu jesteśmy w takiej sytuacji – twierdzi Frits Hirschstein, założyciel i dyrektor fundacji.

- W tym samym czasie stadiony piłkarskie świecą pustkami. Dlatego postanowiliśmy, by piłkarzy dopingowały misie KiKa w koszulkach Heerenveen. W ten sposób przekazujemy nasze wsparcie wszystkim dzieciom chorym na raka i dajemy do zrozumienia, że o nich nie zapomnimy – zapewnił Hirschstein.

Nadzwyczajny efekt

Wsparcie misiów okazało się bezcenne. Heerenveen odniosło wysokie zwycięstwo 4:0, a cały mecz na środku obrony rozegrał w jego barwach były piłkarz Górnika Zabrze Paweł Bochniewicz.

Fryzyjski Sportclub Heerenveen jest partnerem fundacji KiKa już od 15 lat. Pluszowe misie są do nabycia w klubowych sklepach za 14,95 euro.