Sport

Wysoka wygrana i awans na nic. Ancelotti zwolniony z Napoli

Wysoka wygrana i awans na nic. Ancelotti zwolniony z Napoli

Trzęsienie ziemi pod Wezuwiuszem. Mimo zwycięstwa 4:0 z belgijskim Genkiem i awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów Carlo Ancelotti nie będzie dłużej trenował Napoli. Taką informację przekazał klub Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika kilka godzin po meczu.

"SSC Napoli postanowiło odwołać Carlo Ancelottiego z funkcji trenera pierwszego zespołu. Prezydent Aurelio de Laurentiis z trenerem Ancelottim pozostają w przyjaźni i wzajemnym szacunku" - napisał klub w oświadczeniu opublikowanym na oficjalnej stronie klubu.


Chociaż na konferencji prasowej po wtorkowym meczu Ancelotti zapewnił, że sam nie poda się do dymisji, inaczej postąpił prezydent.

Awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów po wysokiej wygranej z Genkiem i hat-tricku Milika nie miały więc już dla włoskiego szkoleniowca żadnego znaczenia.

Dla Napoli było to pierwsze zwycięstwo od 23 października i meczu Ligi Mistrzów z Salzburgiem.

Skonfliktowani

Znacznie gorzej klubowi spod Wezuwiusza wiedzie się w Serie A. W tabeli zajmuje siódme miejsce z dorobkiem 21 punktów. Do prowadzącego Interu traci już 17 "oczek".

A to nie koniec problemów. Jak zaznaczała niedawno miejscowa prasa, w Neapolu nie brakuje obecnie sporów. Szef klubu najpierw był poróżniony z Ancelottim, a potem skrytykował również dwóch piłkarzy, z którymi solidarni postanowili być pozostali gracze. Zawodnicy z kolei narzekali na metody pracy syna głównego szkoleniowca - Davide, który jest także jego asystentem.

Do eskalacji konfliktu doszło 5 listopada, po meczu grupowym Ligi Mistrzów z FC Salzburg (1:1). De Laurentiis już wcześniej zarządził, że drużyna ma później udać się do ośrodka treningowego i tam zostać aż do kolejnego spotkania w Serie A. Piłkarze jednak zignorowali to polecenie i udali się do domów. Skończyło się na dotkliwych karach finansowych.

Teraz Gattuso?

Przed meczem w Udine włoski popularny dziennik "La Gazzetta dello Sport" informował, że prezydent klubu zapowiedział Ancelottiemu, że brak zwycięstwa w ostatnią sobotę z Udinese będzie dla utytułowanego Włocha oznaczać koniec pracy. Skończyło się remisem 1:1 (gol Zielińskiego), co było już siódmym z rzędu meczem ligowym klubu z Kampanii bez zwycięstwa.

Włoskie media informują, że następcą "Carletto" zostanie w środę Gennaro Gattuso, były opiekun i piłkarz AC Milan.