Sport

Zimna krew Lewandowskiego. Dwa kapitalne podania, dwa gole

Zimna krew Lewandowskiego. Dwa kapitalne podania, dwa gole

Dwa świetne podania w pole karne i dwa gole Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik w wielkim stylu wrócił do zdobywania bramek, a jego Bayern zabawił się w Monachium z Werderem Brema, demolując rywali 6:1.

Trzy ligowe mecze bez trafienia to dla kapitana reprezentacji Polski zbyt wiele. W sobotę 31-letni napastnik fantastycznie współpracował z kolegami, czego efektem są dwa gole.

Piękne asysty Coutinho i Muellera

Po raz pierwszy sobotniego popołudnia Lewandowski cieszył się w doliczonym czasie pierwszej połowy. Właśnie wtedy idealnie ruszył do prostopadłego podania Philippe Coutinho i z ostrego kąta pokonał Jiriego Pavlenkę strzałem lewą nogą. Był to gol na 2:1, który mocno uspokoił sytuację, bo to goście z Bremy prowadzili 1:0.

Swój dorobek Lewandowski podwoił po zmianie stron. I było to trafienie, jakich strzelił w ostatnim czasie mnóstwo. Najpierw było cofnięcie się przed pole karne, przyjęcie, zgranie do Thomasa Muellera i sprint pod bramkę. Niemiec doskonale wiedział, gdzie ma zagrać, a Polak z zimną krwią trafił do siatki.

Lewandowski ma na koncie kolejny świetny występ, ale show tym razem skradł mu Coutinho. Brazylijczyk przeszedł w sobotę samego siebie, ustrzelił hat-tricka i dorzucił dwie asysty.