Sport

Żyła najlepszy z Polaków. Mógł być piękny urodzinowy prezent, jest "wolna niedziela"

Żyła najlepszy z Polaków. Mógł być piękny urodzinowy prezent, jest

Absencja Piotra Żyły w niedzielnym konkursie indywidualnym w Zakopanem z jednego powodu może nie nastrajać optymistycznie polskich kibiców. W sobotę w zawodach drużynowych był bowiem najlepszym skoczkiem Biało-Czerwonych w klasyfikacji indywidualnej. I to w dniu swoich urodzin. Do pełni szczęścia zabrakło tylko zwycięstwa Polaków.

Chociaż przez większość konkursu wydawało się, że drużynówka padnie łupem Polaków, to wszystko zmieniło się po skoku Andrzeja Stękały w drugiej serii. Austriacy wyszli na prowadzenie, którego  już nie oddali.

"100 lat, Pieter!"

Mimo to Żyła był zadowolony z wyniku Biało-Czerwonych. - Konkurs był fajny, jesteśmy drużyną, która walczyła najlepiej, jak umie. Wirowało powietrze, ale i tak drugie miejsce to jest bajka - ocenił skoczek, który podczas sobotnich zawodów skakał najrówniej z Polaków.

W pierwszej serii uzyskał 136 metrów, a w drugiej poszybował metr dalej. Indywidualnie miał trzecią najlepszą notę dnia. Więcej punktów dla swojej drużyny zdobyli jedynie Austriak Daniel Huber oraz Norweg Markus Lindvik.




Humor nie opuszczał Żyły po konkursie. "Jak piknie jak magicznie w tym Zakopanym" - napisał na Instagramie obchodzący w sobotę 34. urodziny skoczek.




Z życzeniami pospieszył na Facebooku między innymi Adam Małysz, dyrektor ds. skoków narciarskich w PZN. "100 lat, Pieter!" - napisał.

Aż szkoda, że urodzonego w Cieszynie skoczka zabraknie w konkursie indywidualnym. Wszystko z powodu dyskwalifikacji za nieregulaminowy kombinezon podczas piątkowych kwalifikacji. To pierwszy tego typu przypadek w polskiej kadrze w tym sezonie. "Wolna Niedziela" - napisał już w piątek Żyła.

W klasyfikacji generalnej przed kolejnymi zawodami zajmuje piąte miejsce. Prowadzi Halvor Egner Granerud, który o 264 punkty wyprzedza Markusa Eisenbichlera. Trzecie miejsce zajmuje Kamil Stoch - 326 pkt straty, a piąte Dawid Kubacki.