Sport

Żyła zmarnował szansę na podium. Dwóch Polaków w czołowej dziesiątce w Niżnym Tagile

Żyła zmarnował szansę na podium. Dwóch Polaków w czołowej dziesiątce w Niżnym Tagile

Puchar Świata w skokach narciarskich nabiera tempa. W sobotę w Niżnym Tagile o kolejne punkty walczą: Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Maciej Kot, Jakub Wolny i Klemens Murańka. Transmisja na antenie Eurosportu 1, relacja na żywo w eurosport.pl.


Właśnie pojawiły się nowe informacje - pokaż

Podium uzupełniają Geiger i Aschewald. Najlepszy z Polaków piąty dziś Kubacki. Stoch skończył ósmy, Żyła 24., a Kot 27.

Prevc też nie dał rady warunkom! 123 m Słoweńca, a to oznacza, że dzisiejszy konkurs wygrywa Yukia Sato!

Słabiutki skok Żyły... Tylko 112 m... Polak jest 23.

Ech...

Aschenwald skoczył 129 m. Jest trzeci, a to oznacza, że na podium na pewno znajdzie się Sato. Teraz Żyła!

Dobra próba Geigera (130 m), ale do prowadzenia to nie wystarczy. Jest drugi.

130 m Krafta. Obecnie piąte miejsce, czyli Kubacki znów przesuwa się o jedną lokatę.

Potężne problemy w locie Peiera, ale skończyło się bezpiecznym lądowaniem na 122. metrze. Spada za Stocha i Kubackiego.

Świetna próba Sato. Japończyk skoczył 132 i zmienia na prowadzeniu Schlierenzauera.

Nadrabiamy zaległości i oglądamy skoki Polaków!

Ryoyu Kobayashi po locie na 130 rozdziela Polaków. Jest trzeci.

127 m Ito. Jest i za Kubacki, i za Stochem.

WOW, SCHLIERENZAUER! Gregor wrócił do wielkiego skakania. 133,5 m i Austriak bezapelacyjnie prowadzi!

Zostało 10, a prowadzi dwóch Polaków!

Brawo Kubacki! Mamy zmianę lidera, ale na takie zmiany nie narzekamy! Dawid skoczył 131 m i jest osiem pkt przed Stochem!

Nie dał rady lider PŚ, nie dał też wicelider. Lanisek uzyskał 123 m i jest piąty. Stoch coraz wyżej...

Freitag również nie poradził sobie z wiatrem. 116 m Niemca, a na czele wciąż Stoch.

Nie będzie trzeciego w tym sezonie zwycięstwa Tande. Norweg miał pecha do warunków (był pierwszym zawodnikiem, skaczącym z wiatrem w plecy) i lądował daleko przed punktem K. Jest dopiero dziewiąty.

Leyhe poradził sobie świetnie (128 m), ale miał lepsze warunki i jest za Stochem.

Huber Polakowi rady nie dał - 120,5 m.

Stoch! 128,5 m w nienagannym stylu i mamy nowego lidera! Brawo, zanosi się na awans!

Forfang lądował na 128,5 m i wskakuje na drugie miejsce. Po pierwszej dziesiątce drugiej serii norweska dominacja - Lindvik przed Forfangiem i Johanssonem. Kot jest siódmy, a to oznacza - najpewniej - 27, miejsce.

Świetny skok Lindvika (130 m). Dwóch Norwegów na prowadzeniu.

Po upadku szybko pozbierał się Johansson. 123 m i prowadzenie, ale Norweg z pewnością liczył na więcej.

Kota na prowadzeniu zmienia Junshiro Kobayashi (119,5 m).

Zografski (110 m) również z Kotem przegrywa.

Już wiemy, że wystarczy. 114,5 m Paschke i Niemiec jest za Polakiem.

Drugą serię otworzył Kot. Jest niewielka poprawa - tym razem 119 m. Zobaczymy, czy wystarczy to do poprawienia 30. miejsca.

Start drugiej serii za kilka minut, oglądamy zatem skok Petera Prevca, który na razie jest najlepszy.

W drugiej serii wystąpi czterech Polaków: drugi Żyła, 11. Kubacki, 17. Stoch i 30. Kot.

Po pierwszej serii prowadzi Peter Prevc przed Żyłą i Aschenwaldem.

Lider nie zachwycił. Tande skoczył 124 m i będzie musiał gonić, jest 14.

Bez rewelacji i Laniska. 123,5 m i daje mu to 12. miejsce. Na górze już tylko Tande.

W międzyczasie dobry skok Aschenwalda - 129 m i jest trzeci.

Tu skok Kubackiego.

Niestety... Tylko 121 m. Stochowi nie pomogły warunki i jest dopiero 13...

Mamy czołówkę PŚ, to są i dalekie skoki. Geiger doleciał do 130. metra i teraz to on jest trzeci. Pora na Stocha!

Kraft (128 m) i jest trzeci, tuż za Żyłą.

Dobry skok Kubackiego! Polak uzyskał 127 m i jest aktualnie siódmy. Będzie okazja do ataku na czołówkę w drugiej serii.

119,5 m Junshiro Kobayashiego i Japończyk może odetchnąć. Ma awans.

Nacieszmy się lotem Żyły.

Mamy niespodziankę. Młodszy z Prevców, Domen, rozczarował (115 m) i miejsce w finale ma Kot!

Ech, ależ skoda Johanssona... Norweg doleciał do 131. m, ale popełnił błąd techniczny i upadł. Szybko się pozbierał, ale straty będą pokaźne.

Brawo, Piotrek Żyła! Kapitalnie stylowo i bardzo daleko. 131 m w mniej sprzyjających warunkach niż Prevc i Polak jest tuż za plecami Słoweńca!

Tylko 114 m Nakamury i Kot jest już pierwszym oczekującym na awans.

Miejsca Kotowi na pewni nie zrobi Peter Prevc. Słoweniec huknął 133,5 m i jest pierwszy!

116,5 m Kota. Polak jest 11. i potrzebuje dwóch gorszych skoków, by cieszyć się z awansu.

Przeciętna próba zwycięzcy wczorajszych kwalifikacji Forfanga. Norweg lądował na 119,5 m i ma awans, ale kręci z niezadowoleniem głową.

Bezpośrednio do drugiej serii wskoczył Japończyk Sato (126,5 m). Obecnie drugie miejsce.

Mamy wreszcie nowego lidera. Po locie na 128 m prowadzenie obejmuje Szwajcar Peier.

Na początku sezonu zupełnie nie potrafi się odnaleźć Eisenbichler (114 m). Niemiec jest tuż przed Wolnym.

Niestety słaby skok notuje również Wolny. Polak lądował na 114,5 m i obecnie jest piąty. Szanse na awans są, ale potrzeba czterech gorszych prób. Pierwszym zawodnikiem z awansem jest Leyhe.

Z dobrej strony pokazał się młody Niemiec Baer. 123 m i aktualnie drugie miejsce.

Za nami 15 skoków. Na czele Leyhe przed Hayboeckiem i Zografskim.

Skoczkowie praktycznie jeden po drugim osiągają lepsze rezultaty od Murańki, więc o awansie nie ma mowy. Klemens może już myśleć o jutrzejszych kwalifikacjach.

123 m Hayboecka i Austriak wskakuje na drugie miejsce.

Na dłuższe skoki będziemy musieli jeszcze poczekać. Pierwszą przyzwoitą próbą jest ta Niemca Leyhe - 124,5 m i oczywiście prowadzenie.

Na dole skoczni jest już pierwszy w Polaków. 105,5 m Klemensa Murańki to odległość najsłabsza z trzech dotychczasowych prób i nasz zawodnik zamyka stawkę. Na punkty szansa bardzo nikła.

Informacja porządkowa: skaczemy z siódmej belki startowej.

Dzisiejszy konkurs rozpoczął Rosjanin Hazetdinow. Za długo nie poleciał - 108 m.

Za nami oficjalny trening na obiekcie Aist. Wygrał go, mimo niegroźnego upadku, lider PŚ Daniel Andre Tande (126,5 m). Najlepszy z Polaków był siódmy Żyła (123,5 m).

Ze swoich piątkowych prób zadowolony był Stoch.

Piątkowe, rozgrywane w loteryjnych warunkach, kwalifikacje przebrnęło sześciu z siedmiu Polaków. Awansu nie udało się uzyskać tylko Stefanowi Huli.