Styl Życia

Ania Wendzikowska przebrała się za bohaterkę "Pulp Fiction". Fani: John Travolta miałby problem

Ania Wendzikowska przebrała się za bohaterkę
Anna Wendzikowska kolejny raz zaskoczyła swoich fanów i przebrała się za filmową Mię Wallace z kultowego już "Pulp Fiction". Zobaczcie, jak dziennikarka poradziła sobie z tym wyzwaniem.

Anna Wendzikowska podczas samoizolacji ma sporo wolnego czasu. Dziennikarka wie jednak, jak go kreatywnie wykorzystać. Ostatnio pochwaliła się na Instagramie zdjęciem, na którym pozuje przebrana za bohaterkę filmu "Pretty Woman", w którą wcieliła się Julia Roberts (więcej na ten temat TUTAJ). Maskarada oraz pełne komplementów komentarze fanów sprawiły, że Wendzikowska postanowiła kontynuować swoją zabawę i znów wystylizowała się jak bohaterka znanego filmu. 

Zobacz wideo Ania Wendzikowska pochwaliła się, jak śpiewa jej córeczka

Anna Wendzikowska jak Uma Thurman

Tym razem wybór Anny Wendzikowskiej padł na kultowy film Quentina Tarantino z 1994 roku - "Pulp Fiction". Dziennikarka przebrała się za jedną z filmowych bohaterek - Mię Wallace, którą zagrała Uma Thurman. Wendzikowska postawiła więc nie tylko makijaż, jaki w filmie mogliśmy zobaczyć u bohaterki, ale też zdecydowała się na czarną perukę. Do tego papieros w dłoni i zalotne spojrzenie - oto mamy przed oczami plakat filmu Tarantino. 

Prezenterka w opisie pod zdjęciem nie zdradziła jednak, że przebrała się za bohaterkę graną przez Umę Thurman. Dała swoim fanom szansę, by sami rozszyfrowali filmową zagadkę. 

No dobra, to będzie łatwe. Filmowej zabawy w odtwarzanie kultowych scen ciąg dalszy, czas, start! - napisała pod fotografią.

Fani pod wrażeniem kreatywności Anny Wendzikowskiej

I faktycznie, zadanie było dla internautów banalnie proste. Niemal każdy odgadł, że Wendzikowska odtworzyła scenę z "Pulp Fiction". Fani przy tym nie szczędzili dziennikarce komplementów i byli pod wrażeniem tego, jak ta prezentuje się w zdecydowanie krótszych, czarnych włosach. 

Konkurencja dla Umy Thurman, super. John Travolta miałby problem, którą porwać do tańca.
Petarda!
Fajne włosy. Odważyłaby się pani na taka fryzurę? - dopytywali fani.

Wendzikowska zdradziła wówczas, że nie lubi eksperymentów z fryzurą. 

Chyba nie. Ja nie lubię szaleć z włosami (poza takimi chwilowymi rozwiązaniami jak peruki) - wyjaśniła.

A jak wam podoba się Anna Wendzikowska w takiej odsłonie?

AG