Styl Życia

Brat Anny Lewandowskiej wygadał się, na jakie studia chciała pójść trenerka. Jej życie wyglądałoby teraz zupełnie inaczej

Brat Anny Lewandowskiej wygadał się, na jakie studia chciała pójść trenerka. Jej życie wyglądałoby teraz zupełnie inaczej
Anna Lewandowska od lat związana jest ze sportem. Właśnie w tym kierunku gwiazda skończyła studia. Okazuje się, że jej życie mogło potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby jej ojciec został z rodziną.

Anna Lewandowska jest jedną z najbardziej utytułowanych polskich zawodniczek w karate. Przez lata reprezentowała nasz kraj na arenie międzynarodowej, zdobywając najwyższe laury w tej dyscyplinie sportu. Karate nauczyło ją dyscypliny, a także przygotowało do dorosłego życia. Okazuje się, że jako mała dziewczynka, wcale nie marzyła, żeby zostać sportowcem. 

Anna Lewandowska chciała pójść na studia operatorskie

To marzenie rodziło się w jej głowie już kiedy miała 10 lat. Wtedy wstawała o piątej rano, by przed szkołą wspólnie z ojcem Bogdanem pobyć na planie filmowym. Jej ojciec współpracował wtedy z najlepszymi reżyserami w Polsce. Mama Ani z kolei była kostiumografką i wcale nie dziwiło ją, że Anię fascynuje świat filmu. 

Dzięki temu zainteresowała się fotografią. Chciała pójść na studia operatorskie.

- opowiada jej brat, Piotr Stachurski w "Dobrym Tygodniu".

Wszystko się zmieniło, kiedy Ania miała 12 lat. Rodzice zaczęli się kłócić i doprowadziło to ostatecznie do tego, że się wyprowadził. Wtedy mała Ania bardzo to przeżyła, a sytuacja w domu rodzinnym drastycznie się zmieniła.

Nie starczało pieniędzy nawet na podręczniki do szkoły. Chodziłam w dziurawych butach, pomagał nam Caritas.

- wspomina Anna.

Lewandowska już wtedy musiała podjąć poważną decyzję, co chce zrobić ze swoim życiem. Choć reżyser Jacek Bławut, jej ojciec chrzestny, jeszcze przez moment jej pomagał w przygotowaniach do artystycznych zmagań, to w pewnym momencie Ania powiedziała dość. Tym samym porzuciła marzenia i plany o szkole filmowej.

Anna Lewandowska zaczęła trenować karate

Do trenowania karate namówił Anię brat jej mamy. Piotr Krzywański, czyli wujek Ani, osobiście zaprowadził ją na zajęcia. 

Była zadziorna. Walczyła z chłopakami. Dwa razy złamali jej nos.

- wspomina wujek.

Piotr w życiu Ani odgrywał ogromną rolę. To również on zaprowadził ją do ołtarza w dniu ślubu z Robertem. 

Ostatecznie Anna Lewandowska ukończyła warszawski AWF, gdzie podczas obozu integracyjnego poznała swojego obecnego męża Roberta. Na początku piłkarz myślał, że Ania jest baletnicą. Kiedy dowiedział się, że trenuje karate, nieźle się zdziwił. 

AM

Anna Lewandowska opowiada o swoim życiu w "Przerwie na kawę". Czy chodzi z Robertem na randki?