Styl Życia

Ewa Chodakowska szuka fotografa na urodziny siostrzenicy. Jednak nie planuje płacić. Proponuje oznaczenie na profilach

Ewa Chodakowska szuka fotografa na urodziny siostrzenicy. Jednak nie planuje płacić. Proponuje oznaczenie na profilach
Ewa Chodakowska szykuje dla swojej siostrzenicy, Vanessy, imprezę z okazji 18. urodzin. Niestety już teraz pojawiły się pewne kontrowersje.

Ostatnio pisaliśmy o emocjonalnym wywiadzie, którego Ewa Chodakowska udzieliła Magdzie Mołek w programie "W roli głównej". Znana z pozytywnego nastawienia do życia trenerka została zapytana przez dziennikarkę, czy miewa w ogóle gorsze dni. W odpowiedzi na to pytanie Ewa Chodakowska postanowiła opowiedzieć o najgorszym momencie swojego życia, który wiązał się z chorobą ukochanej siostrzenicy, Vanessy. Dzięki temu wyznaniu wiemy, że nastolatka jest dla trenerki niezwykle ważną osobą.

Przedstawiamy biznesy polskich gwiazd. Niektórym udało się odnieść sukces!

Zobacz wideo

Ewa Chodakowska szuka fotografa

Trenerka powiedziała również, że kocha swoją siostrzenicę nad życie. Nic więc dziwnego, że chce wyprawić jej bajeczną imprezę z okazji osiągnięcia pełnoletności. Przypomnijmy, że Ewa Chodakowska sama kilka dni temu świętowała swoje 38. urodziny. Trenerka ma więc już doświadczenie w organizacji niezapomnianych imprez, teraz poszukuje więc fotografa, który wykona zdjęcia na przyjęciu.

InstaStories, Ewa ChodakowskaInstaStories, Ewa Chodakowska instagram.com/chodakowskaewa/

W ubiegłą niedzielę w sieci pojawił się jednak screen maila, który jeden z fotografów dostał od pracownicy Ewy Chodakowskiej. Urodziny Vanessy mają się odbyć w Bieszczadach, w hotelu SPA nad Soliną, a atrakcjami będzie pokaz laserów oraz występ zespołu Electric Girls. Dowiadujemy się także, iż formą zapłaty za wykonanie zdjęć z imprezy ma być... barter. W zamian za swoją pracę fotograf zostanie więc oznaczony w social mediach.

Oczywiście rozumiemy, że barter jest formą popularną i przyjętą w mediach społecznościowych i branży reklamowej. W tym przypadku jednak chodzi o stosunkowo prywatną uroczystość... Jak uważacie, czy taka forma zapłaty jest wprost proporcjonalna do pracy, którą fotograf będzie musiał wykonać podczas "osiemnastki"?

JP