Styl Życia

"Hotel Paradise". Związek Sandry i Maćka rozbity przez nową uczestniczkę. Wystarczyła jedna randka. "To przykre"

W "Hotelu Paradise" zameldowała się nowa uczestniczka Marta, która nieświadomie zdążyła już sporo namieszać. Ekscytująca randka miała wpływ na jeden z teoretycznie najtrwalszych związków programu.

Maciek i Sandra weszli do "Hotelu Paradise" w pierwszym odcinku i od razu przypadli sobie do gustu. Przez kolejne tygodnie byli parą nie do ruszenia, chociaż ich związek nie miał szczególnie romantycznego zabarwienia. Wszystko zmieniło się po przybyciu do hotelu nowej uczestniczki...

Zobacz wideo Klaudia El Dursi cieszy się z zakończenia zdjęć do programu

"Hotel Paradise". Rozpad związku Sandry i Maćka?

Uczestnicy programu nie spodziewali się, że dzień, w którym zostaną odczytane anonimowe pytania, będzie tak emocjonujący. Na Bali niespodziewanie pojawiła się nowa uczestniczka - 25-letnia Marta z Łodzi, która na co dzień zajmuje się bankowością.

Marta na początku spotkała się z prowadzącą program, Klaudią El Dursi. Okazało się, że dziewczyna może wybrać dwóch uczestników za pomocą aplikacji i pójść z nimi na randkę. Wybrała Adama i Maćka, który przecież był z Sandrą. We trójkę udali się na lot ze spadochronem, ciągniętym przez motorówkę.

Poza kamerami Maciek przyznał, że wolałby spędzić czas tylko z Martą - Adam podczas tej randki był niepotrzebny. Gdy trio powróciło do hotelu, uczestnicy już byli gotowi na odczytywanie anonimowych pytań z tzw. "Puszki Pandory". Pierwsze pytanie było skierowane właśnie do Maćka, który przyznał, że randka z Martą była o niebo lepsza, niż ta z jego dotychczasową partnerką. 

Faktycznie, randka z Sandrą była niesamowita i wyjątkowa. Z bólem, ale szczerze przyznam, że dzisiejsza była jeszcze lepsza. Nie spodziewałem się, że to będzie możliwe - wyznał Maciek podczas "Pandory".
No to przykre... - zareagowała Sandra, z dość kwaśną miną.

Sandra nie przyjęła dobrze słów swojego rajskiego chłopaka i stwierdziła, że jego wyznanie sprawiło jej przykrość. Kolejne pytanie było skierowane do Sandry i brzmiało: Czy czujesz zagrożenie, jeżeli chodzi o Martę? 25-latka odpowiedziała, że nie uważa, by wejście nowej uczestniczki zagroziło jej relacji z Maćkiem. Adam wtrącił się wtedy i stwierdził, że dziewczyna chyba jednak się myli i powinna czuć zagrożenie. Sandra próbowała dowiedzieć się, co chłopak miał na myśli, jednak nie uzyskała jednoznacznej odpowiedzi.

Po "Pandorze" Sandra postanowiła porozmawiać z Maćkiem. Stwierdziła, że po przyjściu z randki jej partner zupełnie ją zlekceważył i jest pod wpływem Adama.

Przyszedłeś z randki i całkowicie mnie olałeś. Jestem wku***a na to, że Adam jest fałszywym człowiekiem, a gdy powiedział na "Puszce", żebym nie czuła się tak pewnie w stosunku do ciebie, to nic nie powiedziałeś. Nie pokazałeś jaj - wyrzuciła.
 

Maciek odparł, że sama zasłużyła sobie na ten komentarz. Powiedział, że naprawdę się starał, ale to ona nie wykazywała zainteresowania. 

Następnie Maciek podszedł do Adama, Violi i Marty i stwierdził, że chce wyeliminować Sandrę z programu. Zadeklarował, że podczas "Rajskiego rozdania" wybierze Martę.

Uczestnicy dopiekli też Adamowi podczas "Pandrory". Pytania nie były przyjemne, a dotyczyły głównie jego relacji z Martyną, z którą kilka dni wcześniej poszedł na całość. Potem wyznał, że żałuje seksu z dziewczyną. 

DK