Styl Życia

Katarzyna Glinka źle znosi ciążę. Szczerze komentuje zachowanie partnera. "Szacun, że nie próbujesz zrozumieć, o co mi chodzi"

Katarzyna Glinka źle znosi ciążę. Szczerze komentuje zachowanie partnera.
Katarzyna Glinka długo nie decydowała się na informowanie swoich fanów o drugiej ciąży. Obserwatorzy dowiedzieli się o tym dopiero na początku stycznia, kiedy brzuszek aktorki był już nieco zaokrąglony. Okazuje się, że Kasia nie czuje się najlepiej i musi liczyć na wsparcie partnera. Na profilu w mediach społecznościowych szczerze skomentowała postawę swojego ukochanego.

Katarzyna Glinka jest już dumną mamą 7-letniego Filipa. Aktorka na początku tego roku ogłosiła, że razem z Jarosławem Bienieckim spodziewają się kolejnego dziecka. Choć kobieta stara się utrzymywać swoje życie prywatne z daleka od mediów, odkąd podzieliła się z fanami szczęśliwą nowiną, chętnie udziela się w mediach społecznościowych. Przyznaje, że nie najlepiej czuje się przez ostatnie tygodnie. 

Pamiętacie, jaką pasję ma Katarzyna Glinka?

Katarzyna Glinka może liczyć na wsparcie partnera? Szczere wyznanie aktorki

Każdy wie, że samopoczucie kobiet w ciąży zmienia się w mgnieniu oka. Gorsze dni nie omijają celebrytek, które również zmagają się z hormonami i różnymi zachciankami. Do grona gwiazd, które aktualnie spodziewają się dziecka, można od niedawna zaliczyć Kasię Glinkę. Aktora "Barw Szczęścia" dzieli się z Instagramowymi obserwatorami swoimi przemyśleniami i przyznaje, że ciężko znosi ostatnie dni. 

Jak u Was? Ja po kilku nie najlepszych dniach - samopoczucie to teraz jakiś totalny rollercoaster, znów widzę słońce na niebie ? A nawet jak go tak naprawdę nie ma.

Glinka przyznaje, że Jarosław Bieniecki jest jej wybawieniem podczas gorszych chwil. Publicznie chwali swojego partnera za wytrwałość i wsparcie, które jej okazuje. 

@jaro.bieniecki_runmageddon Szacun, że nie próbujesz zrozumieć, o co mi chodzi, bo często sama nie wiem, o co. I jak już tak się zastanowię, dlaczego taka nieszczęśliwa byłam, to kompletnie nie mam pojęcia, dlaczego.

Aktorka pocieszenia szuka także u swoich followersów. Pod opublikowanym postem zachęca przyszłe mamuśki do komentowania jej przemyśleń i dzielenia się własnymi doświadczeniami. 

Ściskam i piszcie, jeśli też tak miewacie. Zawsze to jakieś pocieszenie, jeśli jest tutaj choć jedna jeszcze osoba, która też tak ma?

BWO