Styl Życia

"Love Island". Rafał nazwał Olę "ladacznicą". Najdłuższy związek na wyspie zagrożony

W najnowszym odcinku "Love Island 2" między Olą i Rafałem wybuchła kłótnia, przy której wszystkie pozostałe brzmią jak miłe rozmowy. Spodziewajcie się rozłamu na wyspie miłości.

"Love Island" z odcinka na odcinek zaskakuje coraz bardziej. Choć niedawno miały miejsce burzliwe przeparowania, a na wyspie pojawiły się nowe uczestniczki, widzowie byli spokojni o Olę i Rafała. Związali się oni niemal na samym początku programu i są parą z najdłuższym stażem na wyspie.

Zobacz wideo

W tegorocznej edycji telewizyjnego show to właśnie Ola i Rafał byli jedną z pierwszych par, której zarówno fani, jak i uczestnicy reality show wróżyli wielką miłość. Ich uczucie na dobre rozbudziło się podczas romantycznej randki przy świecach, w czasie której mieli okazję lepiej się poznać.

Najmocniejsza kłótnia Oli i Rafała

Nie jest to miłość idealna, bo zdarzały się nieporozumienia i niewielkie konflikty, jednak szybko zostawały one rozwiązane. Nieco inaczej było tym razem. Po ostatnim odcinku fani "Love Island" zaczęli się mocno niepokoić o dalsze losy tych dwojga.

Serię niefortunnych żartów rozpoczął Rafał, ale to Oli najbardziej się oberwało. Gdy weszła na taras, rzuciła się na Rafała. Ten chwilę później wstał żartując, że stracił męskość. Ola szybko odbiła piłeczkę twierdząc, że skoro jej partner uciekł, to przytuli się do Igora. Oczywiście po przyjacielsku.

To zachowanie nie spodobało się Rafałowi, który uznał, że jego ukochana jest "ladacznicą', ponieważ się do wszystkich przytula.

Ja zgarniam sierpa, a wy ją robicie? – wypalił, polecając kobiecie, aby poszła spać.

Ola poczuła się naprawdę urażona, czemu nie dziwili się nawet obecni na tarasie Igor i Mikołaj. Przeprosiny Rafała niewiele pomogły. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że jeszcze pogorszyły sytuację. Być może przez to, że rozpoczął je od zdania: "Nie masz do siebie dystansu".

Myślicie, że to koniec ich miłości?