Styl Życia

Maciej Stuhr nie pójdzie na majowe wybory: Niech sobie wybiorą tego Andrzeja. Niech nam dadzą święty spokój

Maciej Stuhr nie pójdzie na majowe wybory: Niech sobie wybiorą tego Andrzeja. Niech nam dadzą święty spokój
Maciej Stuhr nie pójdzie na wybory, jeśli, zgodnie z interesem rządzących, odbędą się one w maju. Zdrowie rodziny jest dla aktora najważniejsze.

Maciej Stuhr znany jest tego, że z godną pochwały odwagą komentuje poczynania obozu rządzącego w Polsce. Przypomnijmy, że aktor zbojkotował Telewizję Publiczną, nie występując w żadnych jej produkcjach, dosadnie odpowiedział Jarosławowi Kaczyńskiemu na jego słowa o filmie "Pokłosie", a także skomentował wyniki ostatnich wyborów. W sobotę natomiast aktor był gościem programu "Fakty po Faktach", gdzie wypowiedział się na temat majowych wyborów.

Zobacz wideo Maciej Stuhr komentuje zachowanie posłanki Lichockiej.

Maciej Stuhr nie pójdzie na wybory w maju

Maciej Stuhr, wraz ze swoim ojcem Jerzym Stuhrem, gościli w "Faktach po Faktach". Aktor opowiedział, jak wykorzystuje wolny czas. Okazuje się, że Maciej Stuhr spędza go z rodziną, w domu na wsi. Polityka nie ma wstępu do jego rodzinnego sacrum.

Cisza, spokój... Odcięcie się nawet od polityki i idiotyzmu. Bo dopiero teraz widać, jakie idiotyzmy spędzają nam sen z powiek. A czas spędzony z dziećmi? Wyzwanie, ale cudowne - powiedział aktor.
Ale to też test, czy ten dom jest naszym rajem. Bo dla niektórych może zamienić się w piekło. Ale ja jestem w najlepszym z możliwych miejsc na Ziemi, we własnym domu. Jesteśmy razem, blisko. Zdrowie i bezpieczeństwo są najważniejsze. (...) Dla mnie osobiście ten czas jest prezentem. Ktoś wyciągnął wtyczkę z tego pędzącego świata. Coś, czego ogromnie potrzebowałem. Staram się ten czas wykorzystać najlepiej jak mogę i umiem.

Maciej Stuhr skomentował także obecną sytuację polityczną w Polsce. Wyjawił, że jeśli wybory, zgodnie z usilnymi staraniami rządzących, odbędą się w maju, to on nie weźmie w nich udziału.

Powiem coś bardzo niepoprawnego. To taki śmiech rezygnacji. A niech sobie zrobią te wybory, niech sobie wybiorą tego Andrzeja. Niech nam dadzą święty spokój. Na pewno nie pójdę na wybory 10 maja, życie mi miłe. Nie pozwolę też pójść mojej rodzinie.
Nie pójdę na wybory. Chciałbym, żeby moja rodzina była zdrowa. To nie jest moment, w którym chciałbym walczyć. Ja się z tego wypisuję, bo jestem wśród najbliższych, których muszę chronić.

W pełni rozumiemy Macieja Stuhra. Jednocześnie, podobnie jak Małgorzata Rozenek, jesteśmy zbulwersowani obecną sytuacją. To oburzające, że dla rządzących własne interesy są ważniejsze od zdrowia i życia obywateli.

PJA