Styl Życia

Prawnik Tymoteusza Szydło komentuje plotki. Rezygnuje z kapłaństwa, bo ma zostać ojcem? Jednoznaczna odpowiedź

Prawnik Tymoteusza Szydło komentuje plotki. Rezygnuje z kapłaństwa, bo ma zostać ojcem? Jednoznaczna odpowiedź
Sprawa Tymoteusza Szydło stale na wokandzie. Tym razem publicznie wypowiedział się nie ksiądz, a jego mecenas. Ponownie zaprzeczył plotkom.

Tymoteusz Szydło to obecnie jedno z najgorętszych nazwisk. O synu byłej premier Polski zrobiło się głośno, kiedy zaczęły pojawiać się plotki, jakoby będąc księdzem, był również ojcem. Mężczyzna nie mógł znieść, że jest obiektem zainteresowania mediów oraz, że jego dobre imię jest niszczone i postanowił zrzucić sutannę. Głos zabrał również jego pełnomocnik. 

Tymoteusz Szydło nie ma dziecka i nie planuje go mieć

W środę po południu media obiegła informacja, że Tymoteusz Szydło zrywa z kapłaństwem. Mężczyzna wydał oficjalne oświadczenie, w którym podał powód swojej decyzji. 

Moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania. W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak złożyć w kurii diecezji bielsko-żywieckiej prośbę skierowaną do Ojca Świętego o przeniesienie mnie do stanu świeckiego, by uregulować moją pozycję kanoniczną i nie pozostawać w konflikcie sumienia. Jednocześnie oświadczam, że to moja ostatnia wypowiedź w tej sprawie - oznajmił Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Wiele osób zaczęło snuć domysły, że takie zachowanie jest tylko potwierdzeniem plotek namnażających się od kilku tygodni. W związku z czym głos w sprawie zabrał mecenas syna Beaty Szydło, który w rozmowie z WP po raz kolejny zaprzeczył, jakoby jego klient miał dziecko. 

Zgodnie z wcześniejszymi oświadczeniami ponownie wskazuję, że powodem rezygnacji Tymoteusza Szydło z kapłaństwa nie są 'bliskie relacje' z jakąkolwiek osobą. Podkreślam także jeszcze raz, że mój klient nie został i nie planuje aktualnie zostać ojcem.

Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń.

RED

Beata Szydło po raz drugi przegrała głosowanie w Europarlamencie.