Styl Życia

Rafał Pacześ u Kuby Wojewódzkiego. "Nie jestem poje*em, który sobie napycha Domestostos w du*ę". Dalej było tylko mocniej

Rafał Pacześ u Kuby Wojewódzkiego.
Kolejny odcinek programu Kuby Wojewódzkiego za nami. Tym razem samozwańczy król TVN żartował ze standuperem o napychaniu sobie środka do czyszczenia do toalet w odbyt.

Kuba Wojewódzki do najnowszego odcinka swojego talk-show zaprosił standupera Rafała Paczesia. Jak to bywa w przypadku programu samozwańczego króla TVN, nie obyło się bez żartów dotyczących wieku gospodarza.

Rafał Pacześ u Kuby Wojewódzkiego

Zaczęło się od potyczek dotyczących lat spędzonych na scenie. Pacześ powiedział, że występuje na scenie już od 9 lat, na co Kuba ironicznie zaznaczył, że swój program prowadzi już od ponad 18 lat. Gość nie pozostał dłużny i zripostował gospodarza.

Ty żyjesz w ogóle dwa razy co ja - odpowiedział rozbawiony Pacześ.

Co więcej, zaznaczył, że jego mama jest młodsza od Wojewódzkiego, czym rozbawił publiczność. W dalszej części rozmowy wyszło na jaw, że ojciec Paczesia nie żyje, co skłoniło obu panów do dywagacji na temat żartowania z osób zmarłych. Co ciekawe, sam standuper przyznał, że podczas występów sam śmiał się ze swojego zmarłego ojca, który był alkoholikiem. Aby nie było zbyt poważnie, prowadzący szybko zmienił temat na niższy poziom, dosłownie jak z toalety. Tuż po tym, jak Kuba Wojewódzki poprawił słuchawkę w swoim uchu, poruszył ważną dla niego kwestię. 

Myślę, że każdego, szczególnie dziewczyny, które tutaj siedzą, interesuje ten motyw, gdy napchałeś sobie Domestosa do du*y -  zagaił zaintrygowany prowadzący.

Rafał Pacześ szybko wytłumaczył zebranej publiczności, skąd takie pytanie. 

(...) On mi po prostu chlupnął z wodą. Nie jestem poje*em, który sobie napycha Domestostos  w du*ę. Po prostu zalałem toaletę Domestosem i zapomniałęm, a doskonale wiesz, co się dzieje, gdy żołnierz wpada do morza. Liznęło mi kapkę i powstał piękny żart - wytłumaczył Pacześ.

Publiczność odetchnęła z ulgą, podobnie, jak zaintrygowany Wojewódzki. Pod koniec rozmowy Pacześ przywołał zabawną sytuację z Magdą Mołek w roli głównej, która nie doceniła go podczas Gali Fryderyków, którą razem prowadzili. 

Miałem przyjemność prowadzenia z nią Fryderyków w Katowicach. Ja przyszedłem do niej na próbę, a ona do mnie "Rafał, jak ty się odnajdziesz tutaj po tych piwnicach" (śmiech) Pomyślałem, lalka co ty masz w głowie. Wczoraj grałem w Ergo Arenie, gdzie było 11 tys osób - opowiadał rozbawiony.

Kuba Wojewódzki niedawno wydał książkę, w której opisał swoje związki. Anna Mucha skomentowała wątek jej poświęcony. 

RG