Świat

Belgia: Polacy ciężko ranni w pożarze w firmie w Zepperen

Belgia: Polacy ciężko ranni w pożarze w firmie w Zepperen

​Dwoje Polaków - kobieta i mężczyzna - doznało bardzo ciężkich poparzeń w wyniku olbrzymiego pożaru, do którego doszło w belgijskiej firmie przetwórstwa owocowego w Zepperen - dowiedziała się dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon.

Do pożaru zakładu doszło dzisiaj (18.05.2020) nad ranem. Z nieoficjalnych informacji dziennikarki RMF FM wynika, że pożar wybuchł na parterze w magazynach firmy przetwórstwa owocowego i bardzo szybko przedostał się na pierwsze piętro, gdzie nocowali pracownicy z Polski i Rumunii.

- Uważamy, ale nie jest to jeszcze pewne, że był to wypadek - powiedział w rozmowie z dziennikarką RMF FM rzecznik belgijskiej prokuratury Bruno Copin.

Copin potwierdził, że w pożarze ranne zostały dwie osoby. To Polacy. Jak dowiedziała się Szymańska-Borginon, kobieta ma poparzone ok. 20 proc. ciała, a mężczyzna - 50 proc. Oboje znajdują się obecnie w specjalizującym się w oparzeniach szpitalu wojskowy w Neder-Over-Heembeek.

Pomocy udzielono także kilkudziesięciu innym Polakom, którzy nie odnieśli większych obrażeń.

W sprawie pożaru prowadzone jest dochodzenie. Copin powiedział, że nikomu nie postawiono na razie zarzutów. Pytany o to, czy mieszkania dla pracowników spełniały wymogi prawa pracy, odpowiedział, że sprawa będzie także badania.

Katarzyna Szymańska-Borginon

Opracowanie: Adam Zygiel