Świat

Chcieli wymusić spełnienie obietnicy wyborczej. Przywiązali burmistrza do auta i przeciągnęli ulicami

Chcieli wymusić spełnienie obietnicy wyborczej. Przywiązali burmistrza do auta i przeciągnęli ulicami
Jedenaście osób zostało zatrzymanych po tym, jak burmistrza miasta wyciągnięto z jego biura, przywiązano do furgonetki i przeciągnięto ulicami. Za incydentem stoją rolnicy, którzy domagają się spełnienia jednej z obietnic wyborczych włodarza.

Do zdarzenia opisywanego przez BBC doszło na południu Meksyku. To tam burmistrzem Las Margeritas w stanie Chiapas jest Jorge Luis Escandon Hernandez. Jeszcze przed wyborami samorządowiec obiecał, że naprawi lokalną drogę, co miało być dużym ułatwieniem dla rolników dojeżdżających do swoich pól. Na obietnicy się skończyło, a inwestycja nie została wykonana. Cztery miesiące temu mieszkańcy wtargnęli do biura włodarza, niszcząc pomieszczenie. Hernandeza nie było wówczas w pracy, jednak i tak nie uniknął spotkania z rozgniewanymi wyborcami.

Burmistrz został ostatnio siłą wyciągnięty z biura, przywiązany do furgonetki oraz przeciągnięty przez ulice miasta. Zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu, a nagrania trafiły do sieci. W sprawie interweniowała policja, która do tej pory zatrzymała jedenaście osób. Funkcjonariuszom pomogli strażnicy miejscy, którzy zablokowali samochód i uratowali przywiązanego burmistrza. Hernandez zapowiedział, że wniesie oskarżenie o porwanie i usiłowanie zabójstwa.