Świat

Chorwaci przed Świętami wybiorą prezydenta. Wśród chętnych mistrz tamburicy

Chorwaci przed Świętami wybiorą prezydenta. Wśród chętnych mistrz tamburicy

Wybory prezydenckie w Chorwacji odbędą się 22 grudnia - poinformował szef rządu Andrej Plenković. O reelekcję chce ubiegać się obecna szefowa państwa Kolinda Grabar-Kitarović. Powalczyć z nią ma między innymi były premier Zoran Milanović.

Grabar Kitarović w walce o drugą kadencję ma poparcie rządzącej konserwatywnej Chorwackiej Wspólnoty Demokratycznej (HDZ). Z kolei Milanović - który premierem był w latach 2011-2016 - jest kandydatem Socjaldemokratycznej Partii Chorwacji (SDP). W przeszłości był szefem socjaldemokratów.

Najnowsze sondaże przedwyborcze wskazują, że w pierwszej rundzie obecna szefowa państwa może liczyć na 29 procent głosów poparcia, a Milanović natomiast - na 24 procent.

Agencja Reutera zauważa, że dobre wyniki mogą uzyskać także dwaj kandydaci niezależni. Czołowy artysta krajowej sceny muzycznej grający na tamburicy, instrumencie podobnym do bałałajki, piosenkarz Miroslav Szkoro, postrzegany jako kandydat prawicowych partii populistycznych i konserwatywnej partii Most, może liczyć na głosy 17 procent wyborców.

Do wyścigu ma stanąć także były sędzia i europoseł Mislav Kolakuszić, który według sondażu może liczyć na 14 procent poparcia.

W sumie chęć startu w wyborach zgłaszało około 10 osób. Aby móc formalnie zgłosić kandydaturę, w najbliższych 10 dniach muszą oni zebrać 10 tysięcy podpisów. Jeśli w I turze nikomu nie uda się zdobyć większości głosów, II tura głosowania odbędzie się 5 stycznia 2020 roku.

W poprzednich wyborach, w grudniu 2014 roku, w wyborach prezydenckich wzięła udział tylko czwórka kandydatów.

Kandydatka konserwatywnej opozycji rządzi od czterech lat

Rola prezydenta Chorwacji jest w dużej mierze reprezentacyjna. Szef państwa nie może zawetować ustaw, ale ma wpływ na politykę zagraniczną i obronną.

Według Reutera 5-letnia kadencja obecnej prezydent postrzegana jest przez niektórych jako pozbawiona treściwego programu politycznego w kraju, przy częstym wykorzystaniu populistyczno-patriotycznej retoryki.

Z kolei jako bardziej konkretną postrzega się jej politykę zagraniczną, w tym promowanie Inicjatywy Trójmorza i zacieśnianie politycznych i gospodarczych relacji z członkami Unii Europejskiej czy krajami Europy Środkowej i Wschodniej.