Świat

Finał Worlds 2019. Mistrzostwo świata nie dla Polaka

Finał Worlds 2019. Mistrzostwo świata nie dla Polaka

Drużyna G2 Esports, w której gra Marcin "Jankos" Jankowski, zajęła drugie miejsce w mistrzostwach świata w League of Legends. Zwyciężyła ekipa z Chin.

Niedzielny finał w Paryżu pomiędzy hiszpańskim G2 Esports a chińskim zespołem FunPlus Phoenix był jednostronnym pojedynkiem. Gracze z Państwa Środka zwyciężyli 3-0 i tym samym sięgnęli po tytuł mistrzów świata.

G2 z Polakiem w składzie musiało zadowolić się tytułem wicemistrza.

Po porażce Jankowski napisał na Twitterze, że drużyna powinna być dumna z tego, co osiągnęła. Przyznał również, że przeciwnicy byli lepsi. Obiecał, że w przyszłym roku postara się mocniej.





Według agencji analitycznej Esport Charts mecz finałowy oglądało (między innymi przez internet) nawet 3,7 miliona widzów.




Pierwszy raz w finale Worlds 2019

Jeszcze przed niedzielnym spotkanie "Jankos" mówił w rozmowie z tvn24bis.pl, że mecz finałowy będzie na pewno trudniejszy niż dotychczasowe mecze.

Jankowski (rocznik 1995) w latach 2016 i 2018 docierał już do półfinałów mistrzostw świata w LoL. Tegoroczne wicemistrzostwo świata to największy jego sukces w tych rozgrywkach.

Gra komputerowa League of Legends została stworzona dekadę temu przez firmę Riot Games, ale nadal przyciąga przed monitory miliony osób dziennie - zarówno graczy jak i widzów.

Popularny LoL daje możliwość pojedynków z innymi osobami przez internet w świecie fantasy. Naprzeciwko siebie stają dwie pięcioosobowe drużyny, a rozgrywka jest obserwowana z góry. Każdy gracz wybiera postać o różnych cechach (w dużym skrócie niektóre są szybsze, inne silniejsze, posiadają również różne moce). Drużyna ma swoją bazę, a w niej Nexusa, czyli jej serce. Gdy przeciwnik go zniszczy – wygrywa.