Świat

Jordania łagodzi politykę ws. koronawirusa. Całkowita kwarantanna doprowadziła do chaosu

Jordania łagodzi politykę ws. koronawirusa. Całkowita kwarantanna doprowadziła do chaosu
W obliczu grożącej krajowi epidemii, władze Jordanii podjęły jedne z najostrzejszych środków zapobiegawczych na świecie. We wtorek 24 marca podjęły jednak decyzję o częściowym złagodzeniu kwarantanny i pozwoliły swoim obywatelom wychodzić z domu po pożywienie i leki. Wcześniej, w związku z łamaniem reguł izolacji, do aresztu trafiło 1657 osób.

Zaledwie cztery dni po wprowadzeniu pełnej kwarantanny na terenie całego kraju, władze Jordanii postanowiły wycofać się z części obostrzeń. Korespondenci CNN donoszą, że obrazki ludzi domagających się chleba z rządowych ciężarówek, przeciążone informacyjne linie telefoniczne i pojedyncze doniesienia o głodujących osobach skłoniły rządzących do ustępstw. Zarządzono, że każdy może teraz opuścić swój dom, by pieszo udać się po zakup niezbędnych produktów: leków i jedzenia w małych sklepach. Nie zrezygnowano jednak z pozostałych restrykcji, łącznie z godziną policyjną obowiązującą od godziny 18 po południu do 10 rano.

– Decyzję premiera ogłaszającego otwarcie małych sklepów i umożliwienie zrobienia zakupów przyjęto żywiołowo – podkreśla Adam Coogle, przedstawiciel organizacji Human Rights Watch w regionie. Jordania wprowadzone środki mające zahamować epidemię egzekwowała bez zbędnej pobłażliwości. Do poniedziałku 23 marca tamtejsze ministerstwo obrony donosiło o 1 657 osobach przebywających w areszcie w związku z naruszeniem zasad kwarantanny wprowadzonej w sobotę 21 marca rano. Wszystkim grozi nawet rok pozbawienia wolności.

Ogłaszając chwilowe złagodzenie kwarantanny, rząd przestrzegał o możliwym przywróceniu restrykcyjnych reguł w nadchodzących dniach. – Obserwujemy rosnącą liczbę zakażonych osób. Liczby są niepokojące i przemawiają za zaostrzaniem kwarantanny – przekazał minister ds. mediów i komunikacji Amjad Adayleh.