Świat

"Nie bójmy się optymizmu". Główny doradca ekonomiczny Trumpa o widmie recesji

Mimo rozchwianych nastrojów na giełdach Larry Kudlow, główny doradca ekonomiczny prezydenta USA Donalda Trumpa, zapewnił, że nie widzi niebezpieczeństwa recesji. Jego zdaniem, wojna handlowa z Chinami nie szkodzi amerykańskiej gospodarce.

- Nie, nie widzę groźby recesji. W mojej ocenie, idzie nam całkiem dobrze. Nie bójmy się optymizmu - mówił Kudlow w rozmowie ze stacją NBC. W podobnym tonie wypowiedział się w innym niedzielnym wywiadzie, dla stacji Fox News. - Nie ma recesji na horyzoncie. Konsumenci pracują, ich zarobki rosną. Wydają i oszczędzają - przekonywał.

Mijający tydzień na giełdach upłynął pod znakiem bardzo rozchwianych nastrojów na giełdach, co ma związek z pojawiającymi się obawami o znaczące spowolnienie gospodarcze, a nawet recesję. Te obawy spowodowały, że w środę trzy główne amerykańskie indeksy giełdowe straciły po około 3 procent, choć już do piątku odrobiły straty w związku z oczekiwaniami, że Europejski Bank Centralny obniży stopy procentowe.

Ponadto przez krótki czas w mijającym tygodniu rentowność dwuletnich amerykańskich obligacji rządowych była wyższa niż 10-letnich, co jest sygnałem, że inwestorzy tracą wiarę w krótkoterminowe perspektywy amerykańskiej gospodarki. Tymczasem dobry stan gospodarki jest kluczem do ewentualnej reelekcji Trumpa w listopadzie przyszłego roku.

Wojna handlowa USA-Chiny

Jednym z głównych powodów zaniepokojenia rynków finansowych jest prowadzona przez jego administrację wojna handlowa z Chinami, której efektem jest wzajemne nakładanie ceł importowych na towary drugiej strony.

Kudlow powiedział, że w ciągu dziesięciu dni odbędą się rozmowy przedstawicieli obu państw na szczeblu zastępców reprezentantów do spraw handlu, a jeśli się one zakończą sukcesem, chińska delegacja mogłaby przyjechać do USA, żeby zakończyć spory handlowe.

Zastrzegł jednak, że nawet jeśli tak się nie stanie, a groźba wyższych stawek celnych i innych restrykcji nadal będzie wisieć nad światową gospodarką, USA pozostaną "w całkiem dobrej kondycji".