Świat

"Przywrócenie porządku konstytucyjnego" priorytetem dla propekińskich władz

Jednym z naszych pilnych priorytetów jest przywrócenie porządku konstytucyjnego i wyciągnięcie systemu politycznego z chaosu – mówiła szefowa władz Hongkongu Carrie Lam w dorocznym przemówieniu na temat planów politycznych rządu. Zapowiedziała także zmiany w edukacji przez "podniesienie jakości" pracujących w Hongkongu nauczycieli, by zagwarantować ich odpowiednią "etykę, charakter i zachowanie".

Szefowa władz Hongkongu Carrie Lam wygłosiła w środę doroczne przemienienie na temat planów politycznych rządu. Mówiła, że jej gabinet zmierzył się z bezprecedensowymi wyzwaniami, w tym z masowymi antyrządowymi protestami, które wstrząsały regionem w 2019 roku, oraz pandemią COVID-19 i jej negatywnym wpływem na gospodarkę regionu.

Powiedziała między innymi, że celem jej administracji jest "zero infekcji" i wznowienie swobodnych podróży do Chin kontynentalnych.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Priorytetem "przywrócenie porządku konstytucyjnego"

Demokraci zarzucają komunistycznym władzom ChRL, że ograniczają obiecaną autonomię Hongkongu i swobody jego mieszkańców. Pekin zacieśnił ostatnio kontrolę nad byłą brytyjską kolonią, narzucając jej kontrowersyjne przepisy bezpieczeństwa państwowego i wykluczając opozycyjnych posłów z lokalnego parlamentu.

Szefowa władz Hongkongu mówiła, że miasto w ciągu ostatniego roku mierzyło się z poważnymi problemami politycznymi.

- Jednym z naszych pilnych priorytetów jest przywrócenie porządku konstytucyjnego i (wyciągnięcie - red.) systemu politycznego z chaosu - powiedziała. Według niej "wciąż od czasu do czasu zdarzają się różnice zdań w kwestiach dotyczących systemu politycznego" miasta. Jej zdaniem niektóre z tych kwestii podlegają "politycznej manipulacji", co według niej ma wynikać z niewystarczającej znajomości prawa w społeczeństwie – przekazała publiczna hongkońska stacja RTHK.

PAP/EPA/JEROME FAVRE

Lam zapowiada "podniesienie jakości" nauczycieli, by mieli odpowiednią "etykę"

Lam zarzuciła również "ludziom o złych intencjach, na których wpływ wywierają zewnętrzne siły", że wykorzystują skomplikowaną sytuację społeczną i polityczną Hongkongu, by celowo wprowadzać mieszkańców w błąd w sprawie relacji między regionem a rządem centralnym ChRL w Pekinie.

W tym kontekście zapowiedziała "podniesienie jakości" pracujących w Hongkongu nauczycieli, by zagwarantować ich odpowiednią "etykę, charakter i zachowanie". - Nie możemy bezczynnie patrzeć, jak w wyniku infiltracji polityki w szkołach uczniowie wciągani są w zawirowania polityczne albo nawet wiedzeni do udziału w nielegalnych i brutalnych działaniach – powiedziała.

W ostatnich tygodniach w Hongkongu dwóch nauczycieli zostało pozbawionych możliwości wykonywania pracy w regionie. Jeden został w ten sposób ukarany za lekcje, które rzekomo promowały niepodległość Hongkongu, a drugi miał według władz przekazywać uczniom niewłaściwe informacje na temat faktów historycznych.

"W gospodarkę Hongkongu poważnie uderzyły niepokoje społeczne, pandemia i międzynarodowe sytuacje polityczne"

Doroczne wystąpienie Lam w parlamencie Hongkongu planowano pierwotnie na połowę października, ale przełożono je w związku z jej wizytą w Chinach kontynentalnych, gdzie zabiegała o wsparcie rządu centralnego dla ożywienia gospodarki regionu.

- W ciągu ostatniego roku w gospodarkę Hongkongu poważnie uderzyły niepokoje społeczne, pandemia i międzynarodowe sytuacje polityczne - mówiła w środę Lam. Podkreśliła, że według rządowych prognoz PKB Hongkongu zmniejszy się w 2020 roku o 6,1 procent.

Carrie LamPAP/EPA/JEROME FAVRE

Narzucenie kontrowersyjnych przepisów

Prodemokratyczne protesty wstrząsały Hongkongiem przez całą drugą połowę 2019 roku, przybierając różne formy: od olbrzymich, pokojowych marszów z udziałem nawet ponad miliona osób, po akty wandalizmu i brutalne starcia radykalnych grup demonstrantów z policją.

Protesty ucichły na początku 2020 roku, po wprowadzeniu przez władze ograniczeń związanych z pandemią COVID-19. Pod koniec czerwca rząd centralny ChRL narzucił Hongkongowi kontrowersyjne przepisy bezpieczeństwa państwowego, które według demokratów oznaczają kres wolności i autonomii Hongkongu. Pekin twierdzi, że nowe prawo jest konieczne, by utrzymać w regionie porządek.