Świat

Rolnik zwabił 24-latkę na farmę. Zgotował jej piekło

Rolnik zwabił 24-latkę na farmę. Zgotował jej piekło
Rolnik z Australii zwabił 24-letnią kobietę na swoją farmę. Został oskarżony o przetrzymywanie Belgijki w szopie i wielokrotne gwałcenie kobiety. – To był przemyślany plan – oceniają działanie mężczyzny śledczy.

Koszmar 24-letniej Belgijki rozegrał się w 2017 roku na farmie w Australii. Kobieta zamieściła w serwisie Gumtree ogłoszenie, w którym poinformowała, że szuka pracy. 54-letni Gene Charles Bristow zaproponował kobiecie, aby przeniosła się na jego farmę. Prokurator Michael Foundas twierdzi, że gdy Belgijka pojawiła się na posesji Bristowa groził jej atrapą pistoletu, następnie uwięził ją w „starej, brudnej, szopie dla świń”. Kobieta została związana. Z ustaleń śledczych wynika, że była wielokrotnie wykorzystywana seksualnie w szopie. – To był przemyślany plan – powiedział prokurator Foundas.

Belgijce w pewnym momencie udało się oswobodzić ręce z więzów. Użyła laptopa, by o całej sytuacji poinformować krewnych i policję. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Kobieta ponownie się związała, ponieważ Bristow groził, że ją zabije, jeśli spróbuje uciec. Prokuratorzy poinformowali, że Bristow wypuścił kobietę następnego dnia, ponieważ obawiał się zakrojonych na szeroką skalę działań policji. Obrońcy mężczyzny nie kwestionują tego, że kobieta spędziła noc na posesji Bristowa. Twierdzą jednak, że była tam z własnej woli. Przed australijskim sądem rozpoczął się proces mężczyzny. Oskarżony nie przyznaje się do winy.