Świat

Samolot runął do morza zaraz po starcie. Pięciu turystów nie żyje

Samolot runął do morza zaraz po starcie. Pięciu turystów nie żyje
Samolot leciał do miasta Trujillo

Pięciu zagranicznych turystów, w tym pilot, zginęło w sobotę w wypadku lotniczym u wybrzeży Hondurasu - poinformowały lokalne władze.

Zgodnie z ustaleniami śledczych, prywatny samolot typu Piper PA-32-260 runął do morza tuż po starcie z wyspy Roatan, popularnej wśród turystów z USA, Kanady i Europy. Wyspa jest położona u karaibskich wybrzeży Hondurasu.

Jak podaje agencja Reutera, maszyna leciała do oddalonego o 80 kilometrów portowego miasta Trujillo.

Samolot runął do morza tuż po starcie z wyspy Roatan

Sprzeczne informacje

Wśród ofiar znalazło się czterech turystów z Kanady i pochodzący z USA pilot maszyny - poinformowały miejscowe władze.

Według agencji AFP, jeden pasażerów przeżył upadek samolotu do morza, ale zmarł w szpitalu z powodu odniesionych obrażeń.

Przyczyna wypadku nie jest jeszcze znana.