Świat

Snowden może pozostać w Rosji na zawsze. "Teraz nadeszła odpowiedź"

Snowden może pozostać w Rosji na zawsze.

Edward Snowden, były współpracownik amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, uzyskał bezterminowe zezwolenie na pobyt w Rosji. Może pozostać w tym kraju na zawsze. Nie myśli jednak o obywatelstwie - powiedział jego adwokat Anatolij Kuczerena.

Adwokat Edwarda Snowdena, Anatolij Kuczerena, powiedział agencji RIA Novosti, że rosyjskie prawo zezwala na podjęcie takiej decyzji. Prawnik mówił, że procedura przedłużenia zezwolenia na pobyt została opóźniona ze względu na sytuację z koronawirusem, ale - jak ujął - "teraz nadeszła odpowiedź".

- Dziś Snowden otrzymał zezwolenie na pobyt bezterminowy - powiedział prawnik, cytowany przez agencję TASS. Jak dodał, na razie Amerykanin nie myśli o uzyskaniu obywatelstwa Federacji Rosyjskiej.

Kuczerena zapewnił, że procedury toczyły się "w zwykłym trybie" i Snowden "nie miał żadnych ulg" w uzyskaniu zezwolenia.

Oskarżony o szpiegostwo

Snowden to były pracownik Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), oskarżony w USA o szpiegostwo i kradzież tajemnic państwowych, za co grozi do 30 lat więzienia.

Informatyk z NSA w 2013 roku ujawnił mediom tajne dokumenty, które pokazywały prowadzone na szeroką skalę krajowe i międzynarodowe działania inwigilacyjne prowadzone przez NSA. W tym samym roku Snowden uciekł ze Stanów Zjednoczonych i otrzymał azyl w Rosji.

Wiosną zeszłego roku Anatolij Kuczerena mówił, że Snowden nie zamierza wyjeżdżać z Rosji. - Można powiedzieć, że Edward zadomowił się w naszym kraju. Mieszka tutaj wraz z małżonką, ma pracę, powodzi mu się dobrze - podkreślił prawnik.

Od listopada 2019 r. cudzoziemcy zyskali w Rosji możliwość otrzymywania bezterminowego zezwolenia na pobyt. Obcokrajowcy muszą tylko wymieniać dokument, gdy osiągną wiek 14, 20 i 45 lat. Snowden ma obecnie 37 lat.

Amerykanin wyznał jesienią zeszłego roku, że nie chce być w Rosji osobą znaną, dlatego nie udziela wywiadu tamtejszym mediom. Zapewnił, że niemal nikt nie rozpoznaje go na ulicy. Nazwał także Rosję "krajem, którego nie wybierał", powołując się na to, że był w drodze do Ameryki Łacińskiej, gdy władze USA anulowały jego paszport.

W wywiadzie dla dziennika "Die Welt" Snowden mówił zaś, że liczy na azyl w Niemczech.